19:16 06 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
3230
Subskrybuj nas na

Nie należy spodziewać się jakiś poważnych rezultatów w związku z uczestnictwem Władimira Putina w szczycie „Wielkiej Dwudziestki” – pisze dziennikarz Leonid Radzichowski w gazecie „Nowoje Wriemia”.

Jego zdaniem, nie uda się ruszyć z miejsca procesu mińskiego przy pomocy rozmów z Donaldem Trumpem trwających pięć minut. Tym bardziej, że stanowiska Trumpa i Putina w tej kwestii się różnią.

Wspólnych tematów, dotyczących stosunków gospodarczych, Rosja i Ameryka również nie ma — uważa autor. Trump prowadzi brutalną i niebezpieczną politykę wznawiania eksploatacji złóż ropy, sprzedaje skroplony gaz ziemny Polsce. Wszystko to ma na celu wsparcie branży naftowej w Ameryce i dwaj prezydenci nie mają się co do czego umawiać. Jeśli chodzi o stosunki gospodarcze Rosji z Francją i Niemcami, to są one stabilne. Pozostaje natomiast inna niezwykle ważna funkcja międzynarodowej dyplomacji, która powinna zostać pomyślnie zrealizowana — funkcja reprezentacyjna. Zarówno Trump, jak i Putin, wykorzystają szczyt, aby się „wylansować" i pokazać — zakłada dziennikarz.

Zobacz również:

Policja rozprawiła się z protestującymi w Hamburgu (wideo)
Jakie będzie spotkanie Putina i Trumpa w Hamburgu?
Wyciek nieznanej substancji na lotnisku w Hamburgu
Tagi:
Władimir Putin, Donald Trump, USA, Hamburg, Niemcy, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz