01:41 21 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 8°C
Na żywo
    Uroczysta ceremonia powitalna grupy okrętów chińskiej marynarki wojennej w porcie Bałtyjsk

    Pierwsze rosyjsko-chińskie ćwiczenia na Bałtyku: kto ma powód do niepokoju?

    © Sputnik. Igor Zarembo
    Świat
    Krótki link
    7799450

    Na Bałtyku w dniach 24-27 lipca odbywa się aktywna faza rosyjsko-chińskich manewrów „Morskie Współdziałanie 2017". Okrętowa grupa uderzeniowa chińskiej marynarki wojennej przybyła do Bałtyjsku, jest to pierwsza w historii wizyta chińskiej marynarki wojennej na Bałtyku.

    Łącznie w manewrach uczestniczy około 10 okrętów różnej klasy, ponad dziesięć samolotów i śmigłowców z obu państw. 

    Odbywają się wspólne manewry w zakresie zapewniania obrony przed okrętami, statkami powietrznymi i łodziami podwodnymi. Głównym celem ćwiczeń jest zwiększenie efektywności współdziałania rosyjskich i chińskich marynarzy, wspólna walka z zagrożeniami oraz przećwiczenie synchronizacji działań załóg. 

    Agencja informacyjna Xinhua informuje o „wzmocnieniu i rozszerzeniu partnerstwa strategicznego oraz koordynacji między Chinami i Rosją, pogłębieniu przyjaźni i rzeczowej współpracy obu flot". Współpraca nie jest symboliczna, przecież największy okręt marynarki wojennej ChALW (nie licząc lotniskowców), supernowoczesny wielozadaniowy niszczyciel „Changsha" wyposażony w kierowane pociski rakietowe Chińczycy nazywają „jednym z najlepszym na świecie". Natomiast fregata „Yuncheng", która także ma na pokładzie różnorodną broń rakietową, wcześniej uczestniczyła w międzynarodowej misji antypirackiej w Zatoce Adeńskiej. 

    Oczywiście wspólne manewry chińskiej i rosyjskiej marynarki wojennej nikomu nie zagrażają, lecz pokazują znaczny potencjał współdziałania stron w sferze obrony i na pewno ochłodzą gorące głowy admirałów i generałów w Brukseli i Waszyngtonie. Tematyka rakietowa ćwiczeń nie pozostawia wątpliwości, że adresatem rosyjsko-chińskich hieroglifów „Współdziałania Morskiego 2017" jest blok NATO i USA, których czas dominacji upływa. 

    Rosyjscy i chińscy marynarze po raz pierwszy prowadzą wspólne ćwiczenia na Bałtyku, lecz nie jest to powód do zaostrzenia „postkrymskiego zespołu" czy rozważań o niebezpiecznym „wzroście aktywności". Manewry mają w sobie element nowości, jednak nie stwarzają bezpośredniego ani pośredniego zagrożenia dla państw NATO. Po wykonaniu wszystkich zaplanowanych manewrów na morskich poligonach Floty Bałtyckiej okręty chińskiej marynarki wojennej popłyną do Petersburga (prawdopodobnie, by wziąć udział w uroczystościach z okazji Dnia Marynarki Wojennej Rosji). Etapy „Współdziałania Morskiego 2017" zaplanowane na Morzu Ochockim i Japońskim zakończą się w październiku. 

    Zauważmy, że współpraca wojskowa obu państw zaczęła rozwijać się jeszcze w latach 1937-1945 podczas wojny z Japonią a od lat 1990. Chiny są największym importerem wyrobów rosyjskiego przemysłu obronnego. Ciąg dalszy przyjaźni wojskowej nastąpi.

    Zobacz również:

    Rosja wymierzyła swoje rakiety w Chiny?
    Rosja i Chiny ramię w ramię przeciwko kłamliwym mediom
    Xi Jinping o najbliższych kontaktach Rosji i Chin
    Tagi:
    ćwiczenia wojskowe, marynarka wojenna, Bałtyk, Chiny, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz