03:21 24 Październik 2020
Świat
Krótki link
968
Subskrybuj nas na

Deputowana do Rady Najwyższej Nadieżda Sawczenko oświadczyła, że będzie startować w wyborach prezydenckich.

W 2019 roku na Ukrainie odbędą się wybory prezydenckie i parlamentarne. Sawczenko już wcześniej mówiła, że jest gotowa objąć urząd prezydenta, jeśli uzyska zgodę narodu. W lipcu Ministerstwo Sprawiedliwości zarejestrowało jej nową partię „Platforma społeczno-polityczna Nadii Sawczenko".

„Żeby wziąć udział w kampanii prezydenckiej potrzeba tak naprawdę niewiele — 2,5 mln hrywien (ok. 96,5 tys. dolarów) na rejestrację. Trzeba otworzyć fundusz i uczciwie powiedzieć: zbieram pieniądze na prezydencję. Wezmę udział (w wyborach prezydenckich — red.), a jak będzie dalej zobaczymy" — powiedziała Sawczenko w wywiadzie dla ukraińskiego portalu „Gławkom".

Pikieta zwolenników integracji europejskiej Ukrainy pod budynkiem Rady Najwyższej w Kijowie
© Sputnik . Andrey Stenin
Sawczenko potwierdziła też swój udział w wyborach do Rady Najwyższej. „Poprowadziłabym na nie swoją partię. Pomysł mam taki: osoby, które były u władzy nie powinni się tam więcej znajdować. Osoby, które były deputowanymi choć w jednej kadencji, więcej nie powinny nimi być" — dodała Sawczenko.

Ukraińska deputowana została skazana w Rosji na 22 lata więzienia za współudział w zabójstwie dziennikarzy w Donbasie. Śledczy ustalili, że 17 czerwca 2014 roku Sawczenko skierowała ogień artylerii na grupę ługańskich powstańców i rosyjskich dziennikarzy, w wyniku czego zginęli pracownicy głównego publicznego nadawcy radiowo-telewizyjnego w Rosji WGTRK Igor Korneliuk i Anton Wołoszyn. Pod koniec maja 2016 roku prezydent Rosji ogłosił amnestię dla Sawczenki, dzięki której wróciła na ojczyznę.

Zobacz również:

Sawczenko: „Szkoda, że Polska idzie tropem Ukrainy"
11 przekleństw w 20 sekund. Sawczenko o Ukrainie
Nadija Sawczenko: Piękno wymaga poświęceń
Tagi:
wybory prezydenckie, Rada Najwyższa, Nadieżda Sawczenko, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz