21:11 06 Grudzień 2019
Dmitrij Rogozin. Zdjęcie archiwalne

Rogozin ujawnił, kto mógł mieć związek z incydentem nad Rumunią

© Sputnik . Sergey Mamontov
Świat
Krótki link
321119
Subskrybuj nas na

Zdaniem wicepremiera Rosji Dmitrija Rogozina za zakazem przelotu nad Rumunią stoi kilka stron; była to zaplanowana prowokacja.

W piątek samolot, którym z Moskwy do Kiszyniowa leciało 165 osób, w tym rosyjska delegacja z Rogozinem na czele, zawrócił na granicy Rumunii i Węgier, gdy władze Rumunii nie zgodziły się na przelot maszyny nad jej terytorium. Samolot wylądował na zapasowym lotnisku w Mińsku. Rogozin wrócił do Moskwy.

— Sądzę, że tu (ingerowało) kilka stron. Po pierwsze, grupa mafijna, która stoi za rządem Mołdawii i która rozumie, że ma obecnie problemy z prawem. Musiała znaleźć się po jednej stronie barykady z Zachodem. Właśnie oni stoją za prowokacjami wymierzonymi w naszych artystów, negocjatorów pokojowych – powiedział Rogozin w rozmowie z telewizją Rossija 24.

— Z drugiej strony, Rumunia, która obecnie jest marionetką Stanów Zjednoczonych i która na swoim terytorium, wbrew zdrowemu rozsądkowi i interesom bezpieczeństwa, rozmieściła elementy amerykańskie tarczy antyrakietowej – dodał.

Zobacz również:

Putin zadeklarował kompleksowe wsparcie dla marynarki wojennej
Bombowce USA przeleciały nad Koreą Północną
Niemcy: Strzelanina w nocnym klubie. Nie żyje jedna osoba
Tagi:
Dmitrij Rogozin, Rumunia, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz