Warszawa+ 17°C
Moskwa+ 15°C
Na żywo
    Hiszpania ekstraduje do USA rosyjskiego programistę

    „Nie daj Boże, jeśli podpadliście komuś w USA"

    © AP Photo /
    Świat
    Krótki link
    3566

    Adwokaci rosyjskiego programisty Stanisława Lisowa zamierzają zaskarżyć decyzję sądu ws. jego ekstradycji z Hiszpanii do Stanów Zjednoczonych - powiedział w wywiadzie dla Ria Novosti jego adwokat Oleg Gubariow.

    Lisow został zatrzymany w Barcelonie w styczniu 2017 roku. We wtorek hiszpański sąd zdecydował o jego ekstradycji do Stanów Zjednoczonych.

    W USA rosyjski programista jest podejrzewany o stworzenie wirusa NeverQuest, który umożliwiał dostęp do komputerów innych osób i instytucji finansowych w celu kradzieży bankowych danych. W trakcie sprawdzania serwerów we Francji i w Niemczech, z których rzekomo korzystał Lisow, odnaleziono bazę danych z ukradzionymi informacjami nt. kont w instytucjach bankowych.

    Wcześniej hiszpański sąd doszedł do wniosku, że „amerykańskie sądownictwo posiada odpowiednie kompetencje do wydania wyroku w tej sprawie":  chociaż podejrzewany nie znajdował się na terytorium Stanów Zjednoczonych, „większość ofiar mieszka w tym kraju, a przestępstwo zostało popełnione przez internet". W USA Rosjaninowi grozi do 35 lat pozbawienia wolności.

    Adwokat Janis Juksza na antenie radia Sputnik nazwał zastosowanie norm amerykańskiego prawa wobec obywatela Rosji na terytorium Hiszpanii „dość dziwną sytuacją".

    „Okazuje się, że w każdym zakątku kuli ziemskiej obowiązuje amerykańskie prawo. Jest to dość dziwna sytuacja, jednak Amerykanie uważają, że tak właśnie jest. W związku z tym nalegają, aby ze wszystkich państw byli ekstradowani obywatele obcych krajów, przeciwko którym prowadzone jest śledztwo czy  też są podejrzewani w związku z jakąś sprawą, tak naprawdę działając nielegalnie. Niektóre kraje spełniają te żądania. I chociaż Rosja i Hiszpania podpisały porozumienie o wzajemnej pomocy, Hiszpania uznaje za dopuszczalną ekstradycję do USA tego człowieka, obywatela Rosji i programisty" — powiedział Janis Juksza.

    Według niego podobne działania są pogwałceniem zasad międzynarodowego prawa.

    „W ramach obowiązującego prawa, przy czym zarówno w Rosji, jak i Stanach Zjednoczonych, każdy obywatel, który popełnił wykroczenie czy przestępstwo, nawet na terytorium obcego kraju, nie może być ekstradowany i może zostać ukarany tylko na terytorium swojego państwa. W tym przypadku w dalszym ciągu ma miejsce potworne łamanie zasad prawa międzynarodowego, kiedy Stanów Zjednoczonych nie interesuje obowiązujące prawo innych państw oraz normy ratyfikowane w umowach międzynarodowych i żądają «podania im na tacy» obywateli obcych państw z każdego terytorium.

    Szczególnie w ostatnim czasie, jeśli dotyczy to obywateli Rosji. I istniejąca praktyka powinna uświadomić naszym obywatelom, że należy być ostrożnym, przebywając na terytorium innych państw, ponieważ  jeśli nie daj Boże podpadliście komuś w USA, to możecie całkowicie nielegalnie zostać ekstradowani właśnie do Stanów Zjednoczonych" — powiedział Janis Juksza.

    Zobacz również:

    „Rosyjscy hakerzy" znowu w formie
    Mit o „rosyjskich hakerach" pomógł krajowemu rynkowi IT
    Niespodzianka dla prezydentów: rosyjscy hakerzy „zaatakowali" elektrownie jądrowe w USA
    Polska w polu rażenia zmasowanego ataku hakerskiego
    Hakerzy PI włamali się do witryn rządowych USA
    WP o nowej cyberbroni „rosyjskich hakerów"
    Tagi:
    cyberprzestępstwo, haker, komputer, Rosja, Hiszpania, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz