22:25 30 Listopad 2020
Świat
Krótki link
2280
Subskrybuj nas na

Motocykliści z rosyjskiego klubu Nocne Wilki wyruszyli na Krym. 80 osób z Europy, w większości z Niemiec, jedzie z Moskwy przez Donieck i Ługańsk do Sewastopola, aby uczcić pamięć poległych żołnierzy radzieckich. Niektórzy z uczestników rajdu mają zamiar przyjąć prawosławie w punkcie końcowym trasy. Radio Sputnik przeprowadziło z nimi wywiad.

Motocykliści zamierzają wyruszyć 12 sierpnia z Moskwy, a dokładniej spod Grobu Nieznanego Żołnierza przy murach Kremla. Ich trasa wiedzie przez rosyjskie miasta Smoleńsk i Jelec, a także Donieck i Ługańsk na wschodzie Ukrainy. Również tam chcą oni uczcić pamięć ofiar II wojny światowej. Jak opowiedział w wywiadzie dla radia Sputnik szef rajdu motocyklowego Andriej Bobrowski, ta część trasy została włączona do programu rajdu na prośbę uczestników z Europy.

„W tym roku na prośbę naszych europejskich kolegów zrealizowaliśmy w końcu pomysł, by odwiedzić Noworosję. Jest z nią związanych wiele legend, plotek i przeinaczeń. Ludzie chcą dowiedzieć się jednak prawdy i zobaczyć wszystko na własne oczy".

Udo Wessendorf z Osnabrücka to jeden z „Nocnych Wilków". W maju 2016 roku po raz pierwszy z dziesiątkami innych motocyklistów przejechał drogami zwycięstwa przez Pragę i Berlin. W rozmowie z radiem Sputnik opowiedział, że pomysł, aby przyłączyć się do klubu, powstał spontanicznie: chciał lepiej poznać kraj i ludzi.

W 1999 roku Wessendorf był ze swoją żoną w Donbasie i pamięta, jak razem chodzili do cerkwi. „To wiara, którą przyjmę" — mówi. Mężczyzna chce przyjąć prawosławie, jak tylko przyjedzie do Sewastopola.

„Ten wyjazd jest dla mnie wspaniałym doświadczeniem. Nie wierzę naszym mediom. Dzięki rosyjskim stacjom telewizyjnym mogłem poznać inny punkt widzenia, który wydaje mi się bardziej prawdopodobny. Z niecierpliwością czekam na rajd do Donbasu" — powiedział Niemiec w wywiadzie dla radia Sputnik.

Alexander Schulz również postanowił pojechać z „Nocnymi Wilkami" do Sewastopola.

„Pokonanie takiej odległości z tak dużą liczbą ludzi — to wielka rzecz i prawdziwe doświadczenie" — powiedział w wywiadzie dla radia Sputnik. Chce na własne oczy zobaczyć, jak mieszkają ludzie na Krymie i na wschodzie Ukrainy. Konflikt zbrojny, który trwa tam od prawie trzech lat, nie stanowi przeszkody" — mówi Schulz.

Nocne Wilki w Warszawie
© Zdjęcie : Łukasz Talaga
Zimą ożenił się z prawosławną mieszkanką Sewastopola i teraz podobnie jak Wessendorf chce zmienić wyznanie. 17 sierpnia oboje dokonają aktu konwersji w Forosie pod Sewastopolem.

Organizatorzy rajdu do Sewastopola otrzymali ponad 80 zgłoszeń uczestnictwa w wydarzeniu. Wiele osób dzwoni nawet teraz z pytaniem, czy mogą przyłączyć się do „Nocnych Wilków" już na trasie. Sam klub motocyklowy jest otwarty dla wszystkich — podkreśla Andriej Bobrowski.

„To, że co roku kończymy rajdy pamięci w Sewastopolu, stało się już tradycją. Gromadzą się tutaj nasi koledzy, ludzie, którzy walczą o odbudowanie dobrych stosunków między Europą a Rosją, i co bardzo ważne — o zachowanie prawdy historycznej. Ludzie rozumieją, że jeśli teraz wszystko «wymażemy», to za kilka pokoleń historia może się powtórzyć".

Rajd zakończy się 18 sierpnia międzynarodowym koncertem rockowym w Sewastopolu.

Zobacz również:

Scooter nie przejął się groźbami Ukrainy
Media: Polska grozi, że wycofa się z zakupu Patriotów
„Czarnogóra gwarantem stabilności. Dziękuję za taką stabilność”
Tagi:
prawosławie, Nocne Wilki, Niemcy, Rosja, Ukraina, Krym
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz