08:12 21 Kwiecień 2019
jaja

Trujące jajka na europejskich półkach sklepowych

© Fotolia / Syda Productions
Świat
Krótki link
33131

Na półkach sklepowych państw Unii Europejskiej znaleziono zarażoną produkcję.

Przez ostatnie parę dni z pierwszych stron gazet w Niemczech, Belgii i Holandii nie schodzi słowo "fipronil".

Ślady tej groźnej trucizny, obecnej w środkach owadobójczych, zostały wykryte w milionach, a nawet dziesiątkach milionów jaj kurzych w gospodarstwach, magazynach i na półkach sklepowych w trzech państwach UE, które znalazły się w centrum niebywałego skandalu żywnościowego. Komisja Europejska wzięła go pod szczególną kontrolę.

Według danych ministra ds. wyżywienia i rolnictwa RFN Christiana Schmidta do niemieckich sklepów w 12 spośród 16 krajów związkowych mogły trafić co najmniej 3 miliony sztuk potencjalnie groźnej produkcji. Minister rolnictwa Dolnej Saksonii Christian Meyer twierdzi natomiast, że Niemcy zakupili od sąsiadów około 10 milionów jaj kurzych zarażonych środkami chemicznymi. Duże partie zostały w rezultacie wycofane ze sprzedaży. Obywatele są wzywani do wstrzymania się od zakupu jajek z oznaczeniem NL. Tym, którzy zdążyli je nabyć, będą zwracane pieniądze bez konieczności okazania rachunku.

Na bezprecedensowe środki ostrożności zdecydowały się władze sieci państwowych supermarketów Adle, które w ogóle wycofały wszystkie jajka z 4000 punktów sprzedaży w całych Niemczech, aby poddać je badaniu. Niemiecki Federalny Instytut Oceny Ryzyka przekonuje, że zdrowiu konsumentów „nic konkretnego nie groziło". A według danych Światowej Organizacji Zdrowia trująca substancja poraża wątrobę, nerki, tarczycę i wywołuje poważne zatrucie pokarmowe. Fipronil stanowi szczególne niebezpieczeństwo dla dzieci. Trucizna jest zwykle stosowane przez weterynarzy w walce z pchłami i kleszczami, kategorycznie wzbrania się jej stosowania u zwierząt i drobiu przeznaczonych na żywność.

Według jednej z wersji wszystko zaczęła od pewnego holenderskiego gospodarstwa, którego właściciel naruszył normy sanitarne podczas tępienia wszy u kurcząt. W rezultacie w Holandii tymczasowo zamknięto około 180 kurzych ferm. Według innej wersji winny jest belgijski producent insektycydów, który nie wymienił fipronilu jako składnika swojej produkcji. Wyszło też na jaw, że władze Belgii już w czerwcu wiedziały o problemie, ale milczały do czasu zakończenia kontroli wewnętrznej.

Zobacz również:

Wolności dla frytek! Belgijskie lobby frytkowe triumfuje
Na Ukrainie zniesiono państwowe regulowanie cen żywności
Zachodni mężczyźni tracą plemniki
Tagi:
skandal, fipronil, jajka, Holandia, Belgia, Niemcy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz