08:46 20 Lipiec 2018
Na żywo
    Proszek kokainy

    W USA ludzie masowo umierają po spożyciu narkotyku 50 razy silniejszego od heroiny

    © Fotolia / Joebakal
    Świat
    Krótki link
    7356

    Miasto Dayton w stanie Ohio, gdzie urodzili się ojcowie amerykańskiego lotnictwa, bracia Wright, stało się epicentrum nowej narkotykowej epidemii, która konsekwentnie rozszerza się na całe USA, informuje „The Daily Mail”.

    W zeszłym roku w Ameryce co najmniej 59 tysięcy osób zmarło po narkotykach. To więcej niż liczba osób zmarłych w wypadkach drogowych lub na skutek AIDS. Straty spowodowane różnego rodzaju skutkami narkotyków, włącznie z rehabilitacją narkomanów, szacuje się na 80 miliardów dolarów. 

    Większość ofiar to mężczyźni w średnim wieku, wielu z nich było przedstawicielami klasy średniej. Przedawkowanie narkotyków jest główną przyczyną śmierci Amerykanów w wieku do 50 lat. 

    W 2017 roku liczba zmarłych po narkotykach w USA może się podwoić, ponieważ śmiertelne syntetyczne narkotyki dosłownie zalewają Amerykę. Najpierw w USA pojawił się fentanil, który jest o 50 razy silniejszy niż heroina, a potem karfentanil, który wykorzystuje się do usypiania słoni, i który jest 10 tysięcy razy silniejszy niż morfina. Jedna kropla tej substancji wystarczy, aby zabić człowieka. 

    Według ocen ekspertów, na ulicach Stanów Zjednoczonych zaczął się boom na nowe opioidy, przygotowane w chińskich i meksykańskich laboratoriach. Zgodnie z jedną z ocen, 650 tysięcy Amerykanów umrze po spożyciu tych narkotyków w ciągu najbliższej dekady, czyli więcej niż liczy mieszkańców średniej wielkości amerykańskie miasto. 

    W zeszłym tygodniu prezydent Donald Trump ogłosił stan nadzwyczajny w państwie w zakresie walki z biznesem narkotykowym, obiecując wyasygnować dodatkowe zasoby do walki z nim. 

    W hrabstwie Montgomery w Ohio, w skład którego wchodzi Dayton, obecnie odnotowano największy wskaźnik śmierci w Ameryce na skutek przedawkowania. W tym roku prognozuje się tu 800 śmierci z powodu narkotyków, czyli trzykrotnie więcej niż w 2015 roku. 420 już odnotowano w pierwszym półroczu roku bieżącego. 

    Na liście ofiar jest pilot lotniczy, jego żona i małe dzieci, które po prostu dotknęły narkotyków znajdujących się w domu, a także młodzież, studenci, a nawet emeryci. Śmierci odnotowano także wśród dilerów narkotykowych, którzy umarli z powodu wdychania toksycznych substancji. W szpitalu hospitalizowano także trzy pielęgniarki, które straciły przytomność lecząc pacjenta, który przedawkował. 

    Przedstawiciele miejscowej policji mówią o tym, że dilerzy często mieszają opioidy z innymi narkotykami, na przykład z kokainą. Niekiedy oferują je bezpłatnie, jako dodatek do marihuany, aby złowić w swoje sieci nowych klientów. Doszło do tego, że takie narkotyki „w celach reklamowych” rzucane są w otwarte okna samochodów na stacjach benzynowych.  

    Zobacz również:

    Brazylia: Baron narkotykowy ukrywał się przez 30 lat przed policją
    We Francji morze wyrzuciło ponad półtorej tony narkotyków
    Fundacja Sorosa: wielomiliardowe spekulacje i wolny handel narkotykami
    Narkotyk dla dżihadystów czy dla Europejczyków?
    Legalizacja prostytucji i narkotyków dla dobra ukraińskich emerytów
    Tagi:
    narkotyki, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz