10:17 15 Październik 2018
Na żywo
    Mieszkańcy Kijowa

    Władze Ukrainy wystawiają na sprzedaż setki obiektów dziedzictwa kulturowego

    © Sputnik . Evgenya Novozhenina
    Świat
    Krótki link
    2422

    Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego i Handlu Ukrainy zamierza wystawić na sprzedaż szereg narodowych obiektów kultury, w tym Narodowy Cyrk Ukrainy, Studio Filmów Kronikalno-Dokumentalnych i Ukraińskie Studio Filmów Animowanych, a także Wytwórnię Filmową im. Dowżenki, która skończy w tym roku 90 lat.

    Przez lata istnienia w wytwórni stworzono około tysiąca filmów, wiele z nich było laureatami prestiżowych festiwali filmowych na świecie. Dwa filmy: „Ziemia" Ołeksandra Dowżenki — jako film fabularny i „Człowiek z kamerą" Dzigi Wiertowa — w kategorii filmu dokumentalnego weszły do skarbca światowej sztuki filmowej. Lata 60. i 70. ubiegłego stulecia uważane są za okres nawiększych sukcesów reżyserów, pracujących w studiu imienia Dowżenki i ukraińskiego kina w ogóle. Takie filmy jak „Do boju idą tylko staruszkowie" Leonida Bykowa czy „Cienie zapomnianych przodków" Siergieja Paradżanowa po dziś dzień cieszą się ogromną popularnością wśród widzów.

    Teraz studio filmowe zostało wystawione na sprzedaż, a w okresie od 2017 do 2020 roku ma zostać sprywatyzowanych jeszcze 893 przedsiębiorstw państwowych. Już niedługo ta lista poszerzy się o ponad 3 tys. obiektów państwowych. Kijów tłumaczy swoje działania zobowiązaniami, które wziął na siebie w ramach umów z Międzynarodowym Funduszem Walutowym w celu otrzymania transz pomocy finansowej.

    Deputowany do Rady Państwowej Republiki Krymu Iwan Szonus uważa, że w rękach nowych właścicieli wiele obiektów nie będzie używanych zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Nawet ukraińskie media piszą, że „narodowy" status jest dla wielu instytucji kultury pewnego rodzaju ochroną, podczas gdy w przyszłych sprywatyzowanych obiektach mogą pojawić się "salony samochodowe i kluby nocne".

    Jest to jak by nie było część dziedzictwa kulturowego, którą tworzyły poprzednie pokolenia i powinno ono przechodzić z pokolenia na pokolenie jako coś cennego i poważanego — tak powstaje tożsamość narodowa. Ci, którzy dbają o dziecictwo kulturowe, mają przed sobą przyszłość. Wątpię, że to dziedzictwo kulturowe trafi w dobre ręce. Wyobraźmy sobie, że studio filmowe im. Dowżenki zostanie przejęte przez zachodniego inwestora czy lokalnych nacjonalistów. Jakie wartości będą oni popularyzować?
    Myślę, że Ukraińcy wypowiedzą się tej sprawie. Mam na Ukrainie wielu przyjaciół, którzy doskonale wiedzą, iż sytuacja rozwija się w złym kierunku: wszystko jest wyprzedawane i nie są to tylko obiekty kultury. Wiadomo, że robi się to po to, aby ci, którzy są obecnie u władzy, bogacili się — powiedział Iwan Szonus na antenie radia Sputnik.  

    Zobacz również:

    Jaką broń Ukraina może dostać od USA
    „Cud nad Wisłą" to zasługa Polaków i Ukraińców
    Dziura w budżecie obronnym Ukrainy - brakuje 237 mln dol.
    „NASA ukrywa satelity kosmitów na orbicie Ziemi”
    Tagi:
    prywatyzacja, Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz