Świat
Krótki link
13125
Subskrybuj nas na

Syryjskie rolnictwo przeżywa w ostatnich latach ogromne trudności. Są one związane nie tylko z psuciem się urodzaju i prowadzeniem działań bojowych, ale także z niemożnością dostarczania plonów do specjalnych spichlerzy i na rynki zbytu.

Problem ten bardzo dobrze obrazuje sytuacja z pszenicą. Syryjski minister rolnictwa Ahmedal Kadiri w wywiadzie dla agencji Sputnik powiedział, że przed wojną w kraju uprawiano średnio 850 tys. ton zbóż, a w ostatnich latach ten wskaźnik wynosi zaledwie 300 tys. ton.

Minister powiedział, że „największy problem stanowią dostawy zebranego urodzaju do elewatorów zbożowych. Terroryści blokują rolnikom drogi i zabierają zboże, które później sprzedają do sąsiednich krajów po zaniżonej cenie".

Według Kadiriego dzięki działaniom syryjskiej armii odzyskano dostęp do elewatorów w pięciu prowincjach: Al-Hasaka, Dajr az-Zaur, Rakka, Aleppo, idlib i Hama. Tymczasem syryjska organizacja ds. zbóż (Syrian Public Establishment for Grain) i Ministerstwo Handlu Wewnętrznego robią wszystko co możliwe, aby pomóc chłopom w dostarczeniu zboża do spichlerzy.

Syryjscy rolnicy powiedzieli Sputnikowi, że prace utrudnia brak nowoczesnych maszyn rolniczych, przede wszystkim do zbioru plonów. Wielu rolników musi żąć pszenicę ręcznie, co znacznie zwiększa cenę zbóż. Rozmówcy agenci podkreślili także konieczność sprawiedliwego i planowego przydziału produktów naftowych dla rolników.

Zobacz również:

W Syrii zamordowano siedmiu członków Białych Hełmów
Syryjska armia przy wsparciu sił rosyjskich wyzwoliła As-Sukhnah
Rakka: Desant syryjskich żołnierzy na tyłach ISIS
Tagi:
rolnictwo, zboże, pszenica, Syria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz