11:49 22 Październik 2020
Świat
Krótki link
6172
Subskrybuj nas na

Kościelny dzwon w miasteczku Herxheim nad Renem wywołał wiele sporów. Przyczyną była swastyka i napis „Wszystko dla Ojczyzny. Adolf Hitler”. Minęło wiele dziesięcioleci, ale dzwon dopiero teraz wywołał oburzenie. I teraz lokalne władze będą decydować, jak długo wolno mu będzie jeszcze dzwonić.

Dzwon wisi w kościele św. Jakuba, jedynej światyni w wiosce liczącej około 800 mieszkańców w landzie Nadrenia-Palatynat. Został zawieszony po pożarze w 1934 roku. W Herxheim wielu wiedziało ojego „grawiurze”. „Ale nikomu to nie przeszkadzało, nawet po tym, jak dowiedziano się o napisie w 2011 roku” – opowiada mer Ronald Becker. Tak było do maja, dopóki organistka nie poskarżyła się w tej sprawie jednej z gazet. Jej przyjaciółka wychodziła za mąż pod dźwięki nazistowskiego dzwonu – opowiadała organistka. Chociaż to nie do końca tak, tłumaczy Becker. „Dzwon dzwoni nie z powodów kościelnych, ale co kwadrans”. Media się zainteresowały. Nawet BBC napisało o dzwonie.

Decyzję podjęto po dwóch tygodniach

Jarosław Kaczyński
© Sputnik . Алексей Витвицкий
Administracja Herxheim znalazła się w trudnej sytuacji, ponieważ dzwon nie należy do koscioła, ale do wspólnoty Herxheim. „To polityczny dzwon” – podkreślił mer. Dlatego władze lokalne 28 sierpnia podejmą decyzję w jego sprawie. Jest wiele scenariuszy rozwoju wypadków. Być może usunięty zostanie napis na dzwonie. Jednak o tym Becker powiedział: „Dzwon jest objęty ochrona zabytków, trzeba sprawdzić, w jakim stopniu dopuszczalne są zmiany”. Inna możliwość to ustanowienie na kościele tabliczki z odpowiednią informacją. Najmniej prawdodpodobny wariant to usunięcie dzwonu. „To nie jest wyjście” – mówi mer. „Nowy dzwon kosztuje 50 tysięcy euro. Nie możemy sobie na to pozwolić”.

To tylko „historyczny dzwon”

Sprzedaż również nie wchodzi w rachubę, mówi Becker. Administracja kościoła Herxheim twierdzi, że otrzymała propozycję sprzedaży dzownu. Zainteresowana osoba napisała, że chce nabyć dzwon dla swojej organizacji i ma nadzieję na pozytywne rozpatrzenie. Pod koniec listu napisano „Z nacjonalistycznym pozdrowieniem”. W imieniu wspólnoty Herxheim Becker stara się odżegnać od takiego rodzaju spraw, a także od epoki nazistowskiej. Jednak bez względu na to, planuje z dzwonu nadal korzystać: „Ja bym odniósł sę do niego jak do historycznego dzwonu”. Kradzieży się nie obawia: „Dzwon waży około 250 kg, a wisi na kościelnej wieży. Ryzyko kradzieży jest niskie”.

Zobacz również:

Chińczycy zatrzymani za hitlerowskie pozdrowienie pod siedzibą Reichstagu
Cała prawda o kochance Hitlera
Dom Hitlera nie stanie się mekką faszystów
Tagi:
dzwon, Ronald Becker, Adolf Hitler, Herxheim, Niemcy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz