Świat
Krótki link
569
Subskrybuj nas na

Sąd w Los Angeles odmówił w piątek zamknięcia postępowania przeciwko Romanowi Polańskiemu w związku z oskarżeniem go o gwałt na nieletniej. Prośbę o zakończenie sprawy złożyła Samantha Geimer, którą 40 lat temu miał wykorzystać seksualnie reżyser.

Polański jest oskarżany o gwałt na 13-letniej Gailey (obecnie Geimer). Do przestępstwa doszło w 1977 roku, w domu aktora hollywoodzkiego Jacka Nicholsona. Reżyser przyznał się do winy i zawarł ugodę z prokuraturą. W obawie przed uchyleniem decyzji uciekł do Francji i od tego czasu amerykański wymiar sprawiedliwości poszukuje go listem gończym.

— Proszę o rozważenie zakończenia sprawy bez uwięzienia 83-letniego człowieka — oświadczyła w czerwcu Geimer podczas sądowego przesłuchania. — Proszę sąd, by zrobił to dla mnie, przez litość dla mnie — mówiła.

Sędzia Scott Gordon, prowadzący sprawę, ogłosił, że nie może jej zamknąć „tylko dlatego, iż leży to w najlepszym interesie ofiary".

— Oskarżony nie chce stosować się do nakazów sądowych; ucieka przed wymiarem sprawiedliwości — powiedział sędzia Gordon. Jak podkreślił, Polański musi wrócić do Kalifornii, jeśli chce zakończenia tej sprawy.

Zobacz również:

Kolejny doradca opuścił Trumpa
Burmistrz Seattle: Lenin musi zniknąć
Rosjanie nie zamienili ojczyzny na lodówkę
Tagi:
sąd, Roman Polański, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz