05:22 21 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 8°C
Na żywo
    Tybetański mnich z telefonem w Lhasa, Chiny

    Asceza i iPhony: jak żyją tybetańscy mnisi

    © AP Photo/ Greg Baker
    Świat
    Krótki link
    2286200

    Klasztory tybetańskie przyjmują już sześciolatków, a w wieku 21 lat można uzyskać status w pełni wyświęconego mnicha. I choć na początku drogi mnich musi wypełniać o zaledwie trzy przykazania więcej niż osoba świecka, to po jej zakończeniu musi przestrzegać ponad 250 ślubów. Mniszkom jest jeszcze ciężej - te muszą stosować się do 350 przykazań.

    Młodzi Tybetańczycy, którzy wstąpili na drogę oświecenia, pytani są w pierwszej kolejności, czy są jakieś okoliczności, które mogą im na tej drodze zawadzać. Po przejściu weryfikacji nowoprzybyły musi wybrać dla siebie dwóch nauczycieli: jeden będzie monitorował naukę zasad buddyzmu, a drugi wypełnianie powierzonych mu obowiązków w klasztorze. Następnie adeptowi wstępującemu do klasztoru golona jest głowa poza niewielką kępką włosów w okolicach ciemienia. Ta zostanie ścięta, kiedy przełożony klasztoru zaakceptuje przyjęcie neofita do wspólnoty.

    Porządek dnia w klasztorze układa się w prostą formułę: osiem godzin na ćwiczenia duchowe, osiem godzin na pracę fizyczną i ćwiczenia, osiem godzin na wypoczynek, jedzenie i sen. Dzień mnicha rozpoczyna się o godzinie 6 rano od modlitwy trwającej dwie-trzy godziny. Po skromnym śniadaniu kolejną godzinę mnich spędza na modlitwie. Następnie nowicjusze zgłębiają religijne teksty, zajmują się codzienną pracą, ćwiczeniami fizycznymi i śpiewem gardłowym.

    Mężczyźni skaczą do wody na Krymie
    © Sputnik. Sergey Malgavko
    W drugiej połowie dnia mieszkańcy klasztoru zbierają się na wspólną medytację, która może trwać nawet trzy godziny. Wieczór przeznaczony jest na religijne dysputy, podczas których młodzi mnisi uczą się bronić swojego punktu widzenia i odkrywają dla siebie niezrozumiałe w czasie nauki zasady buddyzmu.

    Posiłki w klasztorze są bardzo proste, złożone głównie z ryżu, warzyw i tybetańskiego chleba. Za główny napój uważana jest tybetańska herbata, do której dodawane są sól, mleko jaka i otrzymywane z niego masło. Recepta ta liczy już ponad 1400 lat, i mimo bardzo specyficznego smaku tybetańska herbata jest bardzo odżywcza i dobrze gasi pragnienie. Taki ascetyzm, mówią buddyści, sprzyja triumfowi ducha nad ciałem. Najbardziej oświeceni lamowie mogą obywać się praktycznie bez jedzenia.

    Po osiągnięciu określonego poziomu rozwoju duchowego niektórzy mnisi mogą zdecydować o opuszczeniu klasztoru i rozpoczęciu życia pustelniczego. Wielu opuszcza klasztorne mury tylko na okres letni, żeby spędzić go w samotności, medytując w położonych nieopodal jaskiniach, a na okres surowej zimy wraca do klasztoru. Są też tacy, którzy opuszczają wspólnotę na kilka lat.

    Przy całej swojej ascezie bardziej oświeceni mnisi — lamowie — ze zrozumieniem odnoszą się do tego, że młodzi nowicjusze mogą interesować się zupełnie świeckimi rzeczami. Mentorzy często przymykają oczy na to, że ich podopieczni w wolnym czasie grają w piłkę nożną lub korzystają z nowoczesnych gadżetów. Koniec końców lamowie także biorą od czasu do czasu do rąk smartfony, żeby poczytać o nowościach ze świata. Są jednak wśród tybetańskich mnichów tacy, którzy żyją w pełnej zgodzie z obyczajami przodków — bez Internetu, telewizji i innych współczesnych rozrywek. Legendy głoszą, że umieją pogrążać się w transie i pozostawać w nim przez dziesięciolecia. W tym celu udają się w góry i dobrowolnie zgadzają się na zamurowanie w niedużych celach, w których starcza miejsca dla zaledwie jednej siedzącej osoby. Raz w tygodniu dostają niewielką porcję jedzenia i wody, a po jakimś czasie są w stanie w ogóle obejść się bez jedzenia. W taki sposób, mówią mnisi, pustelnicy mają możliwość zbliżenia się do samego Buddy.

    Zobacz również:

    Dalajlama: Rosja może zostać wiodącym narodem świata
    Amerykanin piecze psychodeliczne torty z mandalą
    Jak mieszkają szamani w Rosji?
    Tagi:
    iPhone, buddyzm, klasztor, Tybet, Chiny
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz