Widgets Magazine
13:21 24 Sierpień 2019
Anna Kurbatowa

Szczegóły „porwania" rosyjskiej dziennikarki w Kijowie

© Screenshot: Channel One
Świat
Krótki link
6333

Korespondentka Pierwszego Kanału Anna Kurbatowa została wydalona z Ukrainy, zakazano jej wjazdu na trzy lata.

Poinformowała o tym na Facebooku rzeczniczka Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Elena Hitlanska.

„Anna Kurbatowa, w sprawie której została podjęta decyzja odnośnie przymusowego wydalenia z Ukrainy, przekroczyła granicę ukraińsko-rosyjską. Zakazano jej wjazdu na terytorium naszego państwa na trzy lata. Decyzja została podjęta z powodu działalności Kurbatowej szkodzącej interesom narodowym Ukrainy" — czytamy w komunikacie.

Co się wydarzyło?

Wczoraj pojawiła się informacja, że nieznani sprawcy porwali Kurbatową w Kijowie — wsadzili do samochodu i gdzieś zawieźli. Jak poinformowała telewizja, korespondentka otrzymywała pogróżki, mogli ją zatrzymać pracownicy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy.

Rada Bezpieczeństwa Ukrainy później poinformowała, że Kurbatowa zostanie przymusowo wysłana z powrotem do Rosji za to, że „okrywa Ukrainę hańbą". Doradca szefa MSW Ukrainy Zorian Szkiriak oznajmił, że dziennikarce zostanie zabroniony wjazd do państwa z powodu „antyukraińskiej działalności".

„Nie zdążyłam przejść nawet 10 metrów, jak podszedł do mnie człowiek, poprosił i natychmiast zabrał mi telefon komórkowy" — opisała Kurbatowa swoje aresztowanie w wywiadzie telefonicznym dla programu Wiesti.

Następnie, jak twierdzi dziennikarka, podeszły do niej jeszcze trzy osoby i poprosiły o oddanie drugiego telefonu. „Zabrali mi telefon, poprosili o dowód, również go zabrali, wsadzili do samochodu i wywieźli" — powiedziała.

Przyczyna wydalenia

Kurbatowa poinformowała, że przyczyną jej wydalenia z Ukrainy stał się reportaż o konflikcie w Donbasie, w którym nazwała wydarzenia „wojną domową", a nie „rosyjską agresją".

Powiedzieli, że to wszystko dlatego, że w reportażu o Dniu Niepodległości Ukrainy nazwaliśmy wydarzenia w Donbasie wojną domową, a nie rosyjską agresją… Jak wyjaśnili, była to główna przyczyna — powiedziała korespondentka. 

„Celowa prowokacja"

Porwanie w Kijowie 30 sierpnia dziennikarki Pierwszego Kanału Anny Kurbatowej i jej przymusowe wydalenie do Rosji to najwyraźniej nie jest przypadek, lecz celowa prowokacja zainicjowana przez ukraińskie siły zbrojne i radykalnych nacjonalistów" — czytamy w komunikacie na stronie rosyjskiego MSZ. 

Rosyjskei media poinformowały, że dziennikarka wróciła już do Moskwy rejsem z Mińska.

Zobacz również:

Zacharowa: Zachodnie media nie pozwalają dziennikarzom przyjeżdżać na Krym
Gutiérrez: odmowa akredytacji rosyjskich dziennikarzy to atak na media
Prezydent Czech do Putina: Trzeba zlikwidować dziennikarzy
Tagi:
dziennikarz, deportacja, Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz