01:19 22 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 11°C
Na żywo
    Grozny: Milion ludzi wyszło na ulice

    Grozny: Milion ludzi wyszło na ulice

    © Sputnik. Said Tzarnaev
    Świat
    Krótki link
    132140489

    Ponad milion osób zebrało się w centrum Groznego na wiec poparcia dla muzułmanów Rohingya.

    Poinformowało o tym RIA Novosti MSW w Czeczenii. Dziesiątki tysięcy uczestników przyjechały z innych rejonów republiki.

    Zabierając głos podczas wiecu przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow wezwał do powstrzymania rozlewu krwi w Birmie, ukarania winnych i przeprowadzenia śledztwa w sprawie zbrodni przeciwko ludzkości. Kadyrow wezwał «do pilnego powstrzymania katastrofy humanitarnej i wyciągnięcia pomocnej dłoni ginącemu narodowi Rohingya». Jednocześnie przywódca Czeczenii porównał metody wojskowych i mnichów w Birmie do działań nadzorców w obozach nazistowskich. 

    «Władze tego państwa pozbawili prawa do życia ponad milion Rohingya. Ich nędzne domy są objęte ogniem. Bezbronni ludzie są rozdzierani na części, paleni, topieni w wodzie. Dziećmi rzucają o ziemię, wrzucają do ognia» — dodał.

    Jak oznajmił Kadyrow, cały naród już od wielu lat znajduje się na krawędzi wymarcia, ale nikt nie nakłada na Birmę sankcji, a ONZ i inne organizacje i światowe media jedynie «patrzą na to w milczeniu».

    Ponadto uczestnicy akcji odczytali list do Władimira Putina z prośbą o «użycie całego autorytetu na świecie», by powstrzymać ludobójstwo muzułmanów z Birmy. Wiec odbył się spokojnie, bez naruszeń. W tej chwili jego uczestnicy rozchodzą się, na placu jest coraz mniej ludzi.

    W Birmie wojskowi realizują zakrojoną na dużą skalę operację oczyszczania stanu Rakhine od islamskich ekstremistów, którzy wcześniej przeprowadzili kilka zmasowanych ataków na posterunki policyjne i wojskowe. Przez ostatnie dziesięć lat w Rakhine zginęło 400 osób, w tym 30 wojskowych i policjantów oraz 370 terrorystów.

    Rohingya są potomnymi Bengalczyków przesiedlonych do Rakhine przez brytyjską administrację kolonialną w XIX-XX wieku. Konflikt między nimi a rdzenną ludnością stanu wyznającą buddyzm trwa od kilkudziesięciu lat. 

    Zobacz również:

    Kadyrow: Przeciwko Czeczenii toczy się wojna informacyjna
    Kadyrow zawiedziony przegraną „swojej" drużyny i...obwinia sędziego
    Czy w Czeczenii są homoseksualiści?
    Tagi:
    muzułmanie, buddyzm, demonstracja, Ramzan Kadyrow, Mjanma, Czeczenia
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz