00:46 27 Styczeń 2020
Świat
Krótki link
12379
Subskrybuj nas na

Zwolennicy Michaila Saakaszwili przerwali kordon mundurowych na przejściu granicznym Szegini na granicy z Polską, potem były prezydent Gruzji przeszedł na terytorium Ukrainy – informuje korespondent RIA Nowosti z miejsca zdarzenia.

Michaił Saakaszwili na dworcu w Przemyślu
© Sputnik . Aleksey Vitvitskiy
Działacze i zwolennicy Saakaszwili po przerwaniu kordonu służb granicznych, pobiegli do środka punktu kontroli, skąd wyszedł do nich Saakaszwili i wszedł na terytorium Ukrainy w ich otoczeniu. 

Wcześniej ukraińscy celnicy i pracownicy SBU zablokowali przejście Szegini ustawiając kordon. Przed nimi zebrało się kilkudziesięciu zwolenników Saakaszwili, w tym wielu deputowanych do Rady Najwyższej. Sam Saakaszwili powiedział, że polscy celnicy przepuścili go przez granicę, ale uprzedzili o „problemach" po ukraińskiej stronie. Saakaszwili opowiedział również, że w punkcie granicznym Szegini oczekiwał go specnaz „w umundurowaniu Związku Radzieckiego i z żelaznymi tarczami". 

„Wydali rozkaz, zamknęli kompletnie punkt graniczny dla wszystkich i zamierzają nas nie dopuszczać blisko" – powiedział były gubernator obwodu odeskiego podczas wystąpienia transmitowanego przez ukraińską telewizję. 

Według ostatnich informacji przekazanych przez korespondenta, Saakaszwili wraz ze swoimi zwolennikami autobusem jadą w kierunku Lwowa.

Zobacz również:

Ukraińska odyseja Saakaszwilego
Saakaszwili ogłosił, że wyjeżdża z Polski na Ukrainę
Saakaszwili przyjedzie z Polski na Ukrainę z „tysiącami zwolenników”
Saakaszwili „utknął" między Kijowem i Tbilisi
Tagi:
granica, Micheil Saakaszwili, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz