06:38 22 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 8°C
Na żywo
    Silnik EmDrive

    Ekspert ocenił chiński silnik EmDrive

    CC0
    Świat
    Krótki link
    131081265

    Naukowcy z Chin stworzyli "roboczą" wersję mikrofalowego silnika EmDrive, informują media. Ekspert z Instytutu Badań Kosmicznych Rosyjskiej Akademii Nauk Natan Ejsmond w wywiadzie dla radia Sputnik wyraził opinię, że ten pomysł nie ma szans na realizację.

    Chińscy naukowcy oświadczyli o stworzeniu "roboczej" wersji mikrofalowego silnika EmDrive, którego pracy nie da się wyjaśnić zgodnie z podstawowymi prawami fizyki. Nagranie telewizji CCTV-2 opublikowała na swojej stronie internetowej gazeta "Daily Mail".

    Szczegółów technicznych wynalazku nie podano do wiadomości. Jednak w nagraniu twierdzi się, że silnik w najbliższym czasie może zostać przetestowany w kosmosie

    EmDrive to urządzenie składające się z magnetronu wytwarzającego mikrofale oraz pudła rezonansowego gromadzącego energię ich wibracji. Jednocześnie powstaje ciąg, którego nie da się wyjaśnić zasadą zachowania energii. Naukowcy podkreślają, że silnik na bazie tej technologii pozwoliłby ludzkości na dotarcie do granic Układu Słonecznego dosłownie w ciągu kilku miesięcy.

    Wcześniej specjaliści z NASA opublikowali pracę naukową, w której stwierdzili, że EmDrive rzeczywiście tworzy stały «ciąg», ale jednocześnie nie zużywa się paliwo ani nie powstaje ukierunkowana wiązka promieniowania, co jak twierdzą eksperci jest sprzeczne z zasadą zachowania pędu. 

    Natan Ejsmond z Instytutu Badań Kosmicznych Rosyjskiej Akademii Nauk w wywiadzie dla radia Sputnik wyraził opinię, że ten pomysł nie ma szans na realizację. 

    "To blef. Nie można w żaden sposób złamać praw fizyki, nie ważne, jakie urządzenie by się zbudowało. Na tym właśnie polegają prawa fizyki, że są nienaruszalne. Jeśli ktoś mówi, że udało mu się tego dokonać, to jako prawdziwe podaje się wyłącznie własne chęci. Wszyscy chcą stworzyć ciąg bez emisji masy, ale to niestety niemożliwe. I chińskim konstruktorom też się raczej nie udało. Aby przyspieszyć na przykład, aparat kosmiczny, trzeba w przeciwnym kierunku dać siłę czemuś innemu. W przypadku silnika rakietowego to wyrzucana masa paliwa. Jeśli tego nie ma, to nie ma i ciągu, i przyspieszenia rakiety. To żelazna zasada" – powiedział Natan Ejsmond dla radia Sputnik. 

    Według niego, wiele razy próbowano złamać to prawo fizyki. 

    "Były takie próby, kiedyś pewien generał był na tyle wpływowy, że udało mu się umieścić na jednym z naszych satelitów pewne urządzenie, ale oczywiście, nic się nie udało. (…) Dwadzieścia lat temu wielki hałas był wokół tzw. Silnika Deana, kiedy nawet zasłużeni dla nauki ludzie próbowali wyjaśnić, jak może on łamać prawa fizyki. Okazało sie, że to był błąd w tłumaczeniu patentu. Nikt nie chciał go uważnie przeczytać" – powiedział ekspert. 

    Zobacz również:

    Chińscy naukowcy stworzyli silnik łamiący prawa fizyki
    Rosja testuje silnik do poduszkowców desantowych
    Inżynierowie przetestowali plastikowy silnik rakietowy
    Tagi:
    silnik, EmDrive, Natan Ejsmond, Chiny, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz