02:55 14 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
3431
Subskrybuj nas na

Specjaliści Floty Północnej użyli wyjątkowego pływającego dźwigu z gigantycznym czerpakiem do chwytania konstrukcji metalowych z głębokości podczas podnoszenia zawartości zatopionego w trakcie wojny amerykańskiego statku „Thomas Donaldson” – poinformował naczelnik wydziału poszukiwawczo-ratunkowego Floty Północnej, kapitan I rangi Władimir Gorban.

Wrak amerykańskiego statku Thomas Donaldson leży na dnie w pobliżu portu Murmańsk nad Zatoką Kola. Podczas II wojny światowej docierały tam konwoje wiozące z USA i Wielkiej Brytanii pomoc dla Związku Radzieckiego w ramach programu Lend-Lease. 

W marcu 1945 konwój JW-65 – „Thomas Donaldson” był jego częścią — wchodził do Zatoki Kola, gdy zaatakował go niemiecki okręt podwodny U-968. Jedna z torped trafiła w statek. Ponieważ w ładowniach było dużo materiałów wybuchowych, kapitan zarządził natychmiastową ewakuacje.  Statek zatonął po kilku godzinach niedaleko wyspy Kildin. 

— Operacja wydobycia sprzętu, który próbowały dostarczyć do Związku Radzieckiego USA w ramach programu Lend-Lease jest szczególną dumą. Ale, szczerze mówiąc, wydobycie artefaktów ma drugorzędne znaczenie, choć jest potrzebne. Najważniejsze jest szkolenie naszych nurków i operatorów bezzałogowych aparatów podwodnych na otwartym morzu – wyjaśnił Gorban.

Armia robotów
© Fotolia / Phonlamaiphoto
Jak dodał, prace na otwartym morzu są znacznie bardziej skomplikowane niż w zatoce, gdzie warunki są dość korzystne. Do udziału w tej operacji został sformowany specjalny oddział, w skład którego weszły AHTS KIŁ-143, kuter „Ratownik Kononenko” i pływający dźwig PK-7500.

— Na pływającym dźwigu udało nam się opanować łopadło, czyli urządzenie w kształcie czerpaka, które jest przyczepione do dźwigu i służy do chwytania i rozładowywania podnoszonego przez dźwig ładunku – piasku, ziemi, skał i złomu – powiedział Gorban. Dodał, że pływający dźwig ma ogromny czerpak, który może podnosić z głębokości 70 metrów konstrukcie metalowe, co miało miejsce w przypadku wraku amerykańskiego statku podczas usuwania górnego pokładu.

Zdaniem Gorbana pływający dźwig jest sam w sobie niezwykły. Wcześniej był samobieżny, a żuraw może sięgnąć do głębokości 100 metrów. Urządzenie posiada też platformę ładunkową, na której mieści się do tysiąca ton ładunków. – W tym i przyszłym roku będą prowadzone prace zmierzające do przywrócenia samobieżności pływającego dźwigu – dodał Gorban.

Zobacz również:

S&P potwierdził rating Rosji na poziomie BB+
Do której postaci z rosyjskiej kreskówki jesteś podobny?
Ekspert ocenił chiński silnik EmDrive
Tagi:
ciekawostki, Flota Północna, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz