21:58 10 Grudzień 2019
Rosyjski okręt podwodny piątej generacji Władimir Monomach

Kijów chce „bronić się” przed rosyjskimi okrętami podwodnymi

© Zdjęcie : CDB ME “Rubin”
Świat
Krótki link
3025
Subskrybuj nas na

Marynarka Wojenna Ukrainy poinformowała o potrzebie uzupełnienia floty okrętów do zwalczania okrętów podwodnych.

Celem ma być ochrona przed rosyjskimi okrętami podwodnymi.

Politolog Iwan Meziucho na antenie radia Sputnik zaznaczył, że ukraińska flota jest obecnie w trudnej sytuacji.

Dowódca Marynarki Wojennej Ukrainy wiceadmirał Igor Woronczenko wyraził zaniepokojenie w związku z tym, że rosyjska flota na Morzu Czarnym wzbogaciła się o sześć nowych okrętów podwodnych projektu 636 z pociskami manewrującymi „Kalibr”. W celu obrony kraju z morza polecił on budowę okrętów do zwalczania okrętów podwodnych.

Biorąc pod uwagę obecne wyzwania i zagrożenia, przede wszystkim wejście do służby Floty Czarnomorskiej Rosji sześciu nowych okrętów podwodnych, w celu ochrony kraju z morza są nam bardzo potrzebne okręty do zwalczania okrętów podwodnych — cytuje Woronczenko służba prasowa Marynarki Wojennej Ukrainy na Facebooku.

Wezwał również do remontu korwet „Winnica”, które są w służbie już od 40 lat.

„Jestem przekonany, że obecność w ukraińskiej marynarce okrętu do zwalczania okrętów podwodnych będzie jednym z istotnych czynników powstrzymujących agresora” — powiedział wiceadmirał.

„Winnica” jest jedynym okrętem, który pozostawał Kijowowi z Floty Czarnomorskiej po zjednoczeniu Krymu z Rosją. Korweta znajduje się w Odessie i czeka na remont. Drużyna z własnych środków pomalowała go i załatała korpus. Ukraińska marynarka posiada łącznie 11 okrętów.

W Dumie Państwowej Federacji Rosyjskiej oświadczenie dowódcy Marynarki Wojennej Ukrainy nazwano „nieprzerwanym populizmem” i pompowaniem pieniędzy od podatników.

Politolog Iwan Meziucho na antenie radia Sputniku zaznaczył, że ukraińska flota jest obecnie w dość trudnej sytuacji. Mówiąc o zagrożeniu ze strony rosyjskich okrętów podwodnych, Igor Woronczenko, zdaniem politologa, po prostu stara się wytargować dla resortu finansowanie.

„Nie warto mówić teraz o jakimś poważnym zagrożeniu ze strony Marynarki Wojennej Ukrainy. Nie jest tajemnicą, że ukraińska marynarka jest w trudnej sytuacji. Ukraińską flotę obecnie nie można nazwać zdolną do walki. O ile mi wiadomo w Marynarce Wojennej Ukrainy są wojskowi, którzy w ogóle nie wypływali w morze, są oficerowie, którzy naprawdę nie mają doświadczenia w pracy na okrętach morskich".

Ponadto można powiedzieć, że dzisiaj Marynarka Wojenna Ukrainy jest w dużej mierze finansowane z resztek. Dlatego, mówiąc o zagrożeniach dla ukraińskiej floty ze strony Rosji, Woronczenko ponownie wykorzystuje antyrosyjską histerię, aby po prostu utargować dla marynarki jakieś uzbrojenie i środki finansowe — powiedział Iwan Meziucho.

Jego zdaniem słowa ukraińskiego wiceadmirała skierowane są przede wszystkim do Waszyngtonu.

„Oświadczenie dowódcy Sił Morskich Ukrainy o konieczności zakupu okrętów do ochrony przed rosyjskimi okrętami podwodnymi nie jest niczym innym, jak wiadomością skierowaną do Stanów Zjednoczonych. Ukraina już od dłuższego czasu stoi przed Białym Domem z wyciągniętą ręką, ciągle prosi Waszyngton o różnego rodzaju broń. Woronczenko w istocie w kontekście wezwań prezydenta Ukrainy do USA prosi o wytargowanie czegoś również dla swojego resortu. Więc myślę, że oświadczenia należy postrzegać właśnie w tym duchu” — powiedział politolog.

Zobacz również:

Poroszenko: ukraińska flota powinna odpowiadać standardom NATO
Ukraina to skansen XIX wieku
Ukraina znalazła „rosyjski ślad” w pożarze w składzie amunicji
Tagi:
marynarka wojenna, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz