17:28 21 Listopad 2019
Syryjczyk niesie portrety al-Asada i Putina

Druga rocznica udziału Rosji w operacji antyterrorystycznej w Syrii

© AFP 2019 / Louai Beshara
Świat
Krótki link
7360
Subskrybuj nas na

30 września mija dwa lata od rozpoczęcia operacji wojskowej rosyjskich Sił Powietrzno-Kosmicznych w Syrii. W tym czasie sytuacja zmieniła się radykalnie. Dzięki wsparciu rosyjskich sił powietrznych prezydent al-Asad, który wcześniej znajdował się w krytycznej sytuacji, odniósł serię zwycięstw nad terrorystami i umocnił swoją pozycję.

Rolę Rosji i jej sił zbrojnych we wspieraniu narodu syryjskiego w krwawej walce z terrorystami trudno przecenić. W ciągu dwóch lat wspólnymi wysiłkami wszystkich sił antyterrorystycznych dżihadyści z Państwa Islamskiego (ISIS – Deash) zostali wyparci ze znacznej części kontrolowanych przez nich obszarów. Jeśli w 2015 roku ISIS zajmowało około 50% terytorium Syrii (według niektórych danych do 70%), to w październiku 2017 roku islamscy terroryści sprawowali kontrolę jedynie na 19% syryjskich ziem. Jedynie w ostatnich miesiącach wyzwolono ponad 600 miejscowości, w tym jedno z największych miast w kraju i punktów strategicznych – Aleppo. Ponad 140 tys. Syryjczyków mogło wrócić do swoich domów.

ISIS poniosło znaczne straty. Jeśli w 2015 roku liczba dżihadystów wynosiła około 60 tys. (według innych danych do 200 tys.), to obecnie po stronie ISIS walczy około 20 tys..

Według mediów Daesh ma poważne problemy z finansowaniem. Jeśli przeciętny miesięczny dochód tego ugrupowania w 2015 roku wynosił 81 mln dolarów, to w 2017 – jedynie 16 mln dolarów. Jest to związane z utratą złóż naftowych w Syrii i zniszczeniem infrastruktury naftowej.

Rosyjskie wojska w Syrii
© Sputnik . Ministry of defence of the Russian Federation
Niewątpliwie w pierwszej kolejności jest to zasługa rosyjskich Sił Powietrzno-Kosmicznych, rosyjskich doradców i konsultantów.

Należy zauważyć, że sukcesy rosyjskiego kontyngentu wojskowego w Syrii opierały się i opierają na umiejętnościach wojskowych, którzy w ciągu dwóch lat udziału w syryjskim konflikcie podnieśli swoje kwalifikacje i zdobyli doświadczenie bojowe. Dotyczy to i pilotów, i marynarzy, i saperów, i żandarmerii. Wszystkich rosyjskich wojskowych w Syrii.

Nie należy też zapominać o wysokiej jakości uzbrojenia, którego używa Rosja przeciwko terrorystom. Jak informuje prasa, w ciągu dwóch lat użyto ponad 600 rodzajów broni, która ukazała się niezwykle skuteczne w realizacji wyznaczonych zadań.

W walce z ugrupowaniami terrorystycznymi po raz pierwszy podczas działań zbrojnych użyto samolotów strategicznych lotnictwa dalekiego zasięgu oraz pocisków bazowania morskiego z okrętów Flotylli Kaspijskiej i okrętów podwodnych. Była to ważna demonstracja potęgi militarnej Rosji w ramach polityki powstrzymywania. Podczas działań zbrojnych testowano najnowszą broń, głównie pociski bazowania morskiego Kalibr i pociski manewrujące Ch-101.

Światowe media twierdzą (z pewną dozą cynizmu), że operacja wojskowa w Syrii jest najlepszą reklamą rosyjskiego uzbrojenia. Obecnie większość kontraktów na dostawy rosyjskiej broni zawarto na egzemplarze przetestowane w tym arabskim kraju. W 2015 roku eksport uzbrojenia wyniósł 14,5 mld dolarów, w 2016 – ponad 15 mld, a w pierwszej połowie 2017 roku – 8 mld.

Przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów generał Joseph Dunford
© REUTERS / Aaron P. Bernstein
Rosyjski kontyngent wojskowy nie tylko likwiduje terrorystów w Syrii, ale i udziela wszechstronnej pomocy humanitarnej ludności, m.in. medycznej i żywnościowej. Dzięki Rosji zmienia się sytuacja w tym kraju.

Pomimo ciągłych walk, idea rozejmu opanowuje coraz to większą liczbę uczestników działań zbrojnych z różnych stron. Stworzono strefy deeskalacji, w których gwarantami zawieszenia broni są Rosja, USA, Jordania, Turcja i Iran. Oczywiste jest, że proces rozwoju syryjskiego konfliktu wchodzi w nową fazę – walkę polityczno-dyplomatyczną o przyszłość Syrii.

Tutaj, niestety, pojawia się wiele problemów: nawet jeśli wychodzimy z założenia, że koniec ISIS jest bliski, sytuacja nie normalizuje się w Syrii od razu po tym radosnym wydarzeniu.

Bądźmy szczerzy, teraz Syria jest kontrolowana przez kilka sił wojskowo-politycznych.  Są to rząd Baszara al-Asada wspierany przez Rosję, Iran i proirańskie ugrupowania, Kurdowie wspierani przez USA, opozycyjna Wolna Armia Syrii wspierana przez Turcję i syryjskich Turkmenów  i wreszcie odgryzające się Państwo Islamskie i jego terrorystyczni sojusznicy. Dlatego – zdaniem obserwatorów – rozpatrywanie nawet wyzwolonej z rąk dżihadystów z ISIS części terytorium Syrii jako jednolitego państwa jest huraoptymizmem. Integralność Syrii nie została zapewniona nawet środkami militarnymi, a o politycznym rozstrzygnięciu nie można jeszcze mówić. Potrzebny jest konsensus wszystkich zaangażowanych w konflikt (bez ISIS) sił. I jest mało prawdopodobne, że uda się to osiągnąć w krótkim czasie.

Dlatego nieoficjalny podział Syrii (nawet przy odrzuceniu tego przez wszystkie strony) zostanie zachowany jeszcze długo. Zainteresowane strony mają zbyt różne poglądy na temat przyszłości Syrii, zbyt różnią się ich cele i zadania w powojennej Syrii.

W tym względzie wydaje się mało prawdopodobne, aby obce siły zbrojne w najbliższym czasie opuściły ten kraj. To najwyraźniej odnosi się również do rosyjskiego kontyngentu, który będzie nadal bronił interesów Rosji w Syrii i na całym Bliskim Wschodzie.

Zobacz również:

„Z pomocą Rosji udało się uratować Syrię przed rozłamem”
Merkel i Trump o „negatywnej roli” Iranu w rozwiązywaniu konfliktów
„Błędy USA doprowadziły do katastrofy humanitarnej w Rakce”
Tagi:
Rosyjska operacja w Syrii, terroryzm, Daesh (Państwo Islamskie), Syria, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz