19:59 14 Grudzień 2017
Warszawa+ 5°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Strzelanina w Las Vegas

    Strzelanina w Las Vegas: to nie przypomina terroryzmu

    © REUTERS/ Las Vegas Sun/Steve Marcus
    Świat
    Krótki link
    3213

    W amerykańskim Las Vegas mężczyzna otworzył ogień w pobliżu jednego z największych w mieście kasyn Mandalay Bay.

    Według najnowszych danych wskutek strzelaniny w Las Vegas zginęło 50 osób. Kolejne 200 osób jest rannych. Policja Las Vegas poinformowała o zlikwidowaniu sprawcy, który otworzył ogień z balkonu hotelu Mandalay Bay. Jest nim 64-letni mieszkaniec Stephen Paddock. Mężczyzna otworzył ogień z 32 piętra kompleksu hotelowego Mandalay Bay Hotel do gości festiwalu muzyki country, który odbywał się w pobliżu.

    Policja wysłała listy gończe za partnerką przestępcy Mary Lou Denley, która z nim podróżowała. Później funkcjonariusze poinformowali, że ją znaleźli. 

    Rosyjska ambasada w USA oznajmiła, że nie ma danych o rodakach, którzy mogli ucierpieć w wyniku strzelaniny. Jest to największe w historii masowe zabójstwo w rezultacie strzelaniny w USA.

    W wywiadzie dla Sputnika sytuację skomentował weteran FSB, dyrektor Centrum Analitycznego Weteranów Bezpieczeństwa Państwowego Wympieł Siergiej Kriwoszejew. 

    Skłaniam się ku wersji, że to chory psychicznie człowiek. Być może przegrał dużą kwotę albo ktoś zmuszał go do zapłaty — być może miał jakieś długi. Kiedy pracowałem w stanach, w mediach często pojawiały się takie zdarzenia. Raz ktoś wejdzie do pociągu, kogoś zabije, raz do kasyna. Uważam, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że to nie atak terrorystyczny. Policja niedługo zorientuje się w sprawie, wyda werdykt. W każdym razie nie przypomina to ataku terrorystycznego — powiedział Siergiej Kriwoszejew. 

    Z kolei przewodniczący międzynarodowego stowarzyszenia weteranów specjalnego pododdziału antyterrorystycznego Alfa, członek Izby Społecznej Rosji Siergiej Gonczarow wyraził opinię, że incydenty podobne do tragedii w Las Vegas mają co najmniej dwie przyczyny.

    «Jeśli się nie mylę, w Ameryce jest sześć lub siedem służb specjalnych zajmujących się bezpieczeństwem państwa i obywateli. Uważam, że nie ma między nimi odpowiedniej koordynacji — Amerykanie sami to uznają. Każda służba specjalna uważa się za pępek świata, stara się jako pierwsza przekazać prezydentowi informację, którą ma. Oczywiście szkodzi to wszystkim. Tragedie, do których dochodzi, dowodzą, że mają taki problem. Po drugie, do takich tragedii przyczynia się ilość broni znajdującej się w rękach Amerykanów — zarówno zarejestrowanej, jak i niezarejestrowanej. Kilkakrotnie w Kongresie była poruszana kwestia zaostrzenia kontroli nad sprzedażą broni, lecz lobby zbrojeniowe oraz, jak mówią, demokracja nie pozwalają na zrobienie tego. To jest problem dla Ameryki» — podkreślił Siergiej Gonczarow. 

    Zobacz również:

    Strzelanina w Las Vegas
    Strzelanina w Las Vegas: 50 osób nie żyje
    Strzelanina w Las Vegas: dziesiątki rannych
    Tagi:
    bezpieczeństwo, strzelanina, Las Vegas, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz