23:25 21 Luty 2020
Świat
Krótki link
6670
Subskrybuj nas na

Uchodźcy z syryjskiego obozu Rukban w rzeczywistości stali się „żywymi tarczami” amerykańskiej bazy w At-Tanfie – powiedział rzecznik rosyjskiego resortu obrony Igor Konaszenkow.

Największy obóz dla uchodźców Rukban położony jest w strefie „bezpieczeństwa” w pobliżu amerykańskiej bazy w At-Tanfie, w zasadzie na pustyni. Według najskromniejszych szacunków przebywa tam ponad 60 tys. kobiet i dzieci z Rakki i Dajr az-Zaur.

Konaszenkow twierdzi, że Amerykanie nie puszczają konwojów humanitarnych „ani syryjskiego rządu, ani Jordanii, ani ONZ czy innych organizacji międzynarodowych”.

„Uchodźcy Rukbanu są dziś w zasadzie zakładnikami, a ściślej mówiąc „żywymi tarczami” amerykańskiej bazy. Przypominam, że z podobnych „ochronnych” barier, oprócz Amerykanów, korzystają w Syrii tylko ci, z którymi przyszli tu walczyć – terroryści” – podkreślił rzecznik rosyjskiego resortu obrony.

Jak dodał, syryjsko-jordańska granica w pobliżu bazy At-Tanf przekształciła się w stukilometrową czarną dziurę.

— Zamiast „Nowej Syryjskiej Armii”, jak grom z jasnego nieba, mobilne grupy ISIS przeprowadzają wypady dywersyjno-terrorystyczne skierowane przeciwko syryjskim wojskom i cywilom – powiedział Konaszenkow.

Przedstawiciel ministerstwa podkreślił, że przez pół roku istnienia bazy w At-Tanfie nie poinformowano o jakiejkolwiek operacji Amerykanów przeciwko Państwu Islamskiemu. Tymczasem Waszyngton uzasadniał jej powstanie koniecznością walki z terroryzmem.

Zobacz również:

Kreml skomentował ukraińską ustawę o reintegracji Donbasu
UE nie może ugasić pożaru u siebie, a co dopiero na Bałkanach?
Sawczenko opowiedziała, czego nauczyła się podczas pracy w sekstelefonie
Tagi:
uchodźcy, baza wojskowa, Igor Konaszenkow, Syria, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz