03:30 11 Grudzień 2019
Irackie wojska przy wjeździe do miasta Kirkuk

Konflikt wokół Kirkuku to bomba z opóźnionym zapłonem

© AFP 2019 / Ahmad Al-Rubaye
Świat
Krótki link
2220
Subskrybuj nas na

Problem wokół spornego Kirkuku wciąż jest bombą z opóźnionym zapłonem, ale na razie jeszcze można uniknąć bezpośredniego konfliktu między siłami zbrojnymi Bagdadu i kurdyjskimi powstańcami Peszmerga.

W tym celu obie strony powinny zasiąść przy stole negocjacji, ponieważ nie uda się znaleźć szybkiego wyjścia z tej sytuacji — uważa doradczyni dyrektora Rosyjskiego Instytutu Badań Strategicznych, ekspert Rosyjskiej Rady ds. Zagranicznych Jelena Suponina. 

"Kirkuk to najbardziej sporne terytorium między Kurdami i Arabami mieszkającymi w Iraku. Znajdują się tam znaczne zapasy ropy naftowej, ale chodzi nie tylko o to, lecz również o dawne zakusy Kurdów na to terytorium. Wcześniej czy później musiało dojść do zaostrzenia z powodu Kirkuku. Referendum w sprawie statusu tego terytorium było planowane jeszcze dziesięć lat temu, lecz biorąc pod uwagę zawiłość sytuacji, w końcu się nie odbyło" — powiedziała Suponina. 

Według niej "przy rozsądnym podejściu teraz nadal można uniknąć bezpośredniego konfliktu z powodu Kirkuku, lecz wciąż będzie to bombą z opóźnionym zapłonem, która wcześniej czy później wybuchnie".

"Z doskoku problemu się nie rozwiąże, są potrzebne rozmowy, Kurdowie mimo wszystko nie zrezygnują ze swoich roszczeń. Będzie lepiej, jeśli Bagdad powstrzyma się przed radykalnymi krokami i tym bardziej przed czystkami etnicznymi praktykowanymi w czasach Saddama Husajna, których teraz tym bardziej trzeba unikać. Najlepszym sposobem jest kontynuowanie rozmów w najbliższej przyszłości. Jeśli strony jeszcze mają rozsądek, będą robić właśnie to" — uważa ekspert. 

Zobacz również:

Kurdowie: Irak użył amerykańskiego sprzętu w Kirkuku
Rosja żąda od USA podania celów w Syrii i Iraku
Walki w irackim Kirkuk
Iran mobilizuje jednostki wojskowe przy granicy z irackim Kurdystanem
Tagi:
Kurdowie, Kirkuk, Irak
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz