09:21 21 Listopad 2017
Warszawa-1°C
Moskwa0°C
Na żywo
    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko

    W Kijowie wciąż niespokojnie

    © AFP 2017/ Sebastien Bozon
    Świat
    Krótki link
    2827210

    W Kijowie nie ustają protesty. Liczba demonstrantów sięga już kilku tysięcy.

    Masowa akcja protestu w Kijowie trwa już trzeci dzień. Jeden z jej organizatorów, były prezydent Gruzji i były gubernator obwodu odeskiego Michaił Saakaszwili domaga się zniesienia immunitetu deputowanych, wprowadzenia zmian do ordynacji wyborczej i utworzenia trybunału antykorupcyjnego. Według Saakaszwilego, jeśli te żądania nie zostaną wykonane, uczestnicy manifestacji będą się doagać dymisji prezydenta Piotra Poroszenki.

    Protestujący urządzili pod budynkiem rady obóz z namiotów i oświadczyli, że pozostaną w pobliżu parlamentu, dopóki nie zostaną spełnione ch żądania. We wtorek wieczorem między uczestnikami akcji protestu a policją doszło do kilku starć. W środę w pobliżu Rady miała miejsce kolejna bójka, funkcjonariusze resortów siłowych użyli gazów łzawiących. Policja zatrzymała jedenaście osób. W policji wyjaśniono, że do starcia doszło wskutek postawy uczestników wiecu, którzy nie chcieli zwracać skradzionych poprzedniego dnia funkcjonariuszom tarcz ochronnych.

    We czwartek w południe uczestnicy wiecu okrzykami „Hurra!" powitali oświadczenie spikera parlamentu Andrieja Parubija o tym, że Rada skierowała do ekspertyzy do Trybunału Konstytucyjnego projekt ustawy Petra Poroszenki w sprawie zniesienia immunitetu deputowanych od 1 stycznia 2020 roku. Zatwierdzenie takiej ustawy jest jednym z żądań uczestników akcji.

    Prezydent Ukrainy zrezygnował ze spotkania z organizatorami wiecu, o co ubiegał się członek „Bloku Petra Poroszenki" Mustafa Najem. Poroszenko tłumaczył, że nie odpowiada mu skład delegacji.

    Sytuację w Kijowie w wywiadzie dla radia Sputnik skomentował politolog Siergiej Kozłow, dziekan wydziału polityki i stosunków międzynarodowych Syberyjskiego Instytutu Zarządzania:

     — Odmowa prezydenta Poroszenki przyjęcia delegacji w pierwszej kolejności wiąże się z tą skalą napięć, jaką osiągnęły relacje między administracją prezydencką i oficjalnymi władzami w Kijowie z jednej strony a koalicją, która ukształtowała się wokół Michaiła Saakaszwilego i jego próby zorganizowania nowego majdanu — z drugiej. Dlatego żaden kontakt prezydenta z ludźmi, których on uważa za rzekomych prowokatorów, i kontakty z którymi wywołają żywe poruszenie w społeczeństwie, jest dla niego niemożliwy — uważa Siergiej Kozłow.

    Zobacz również:

    Ukraińskie siły zbrojne ogłosiły „rychłe" wejście amerykańskich wojsk do Donbasu
    Ukraińscy żołnierze powiedzieli o eskalacji w Donbasie
    Polsko-ukraińska współpraca gazowa
    „Ukraina heroizuje panteon nieudaczników, wznosząc pomniki katów”
    Tagi:
    protest, Michaił Saakaszwili, Petro Poroszenko, Kijów, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz