04:25 09 Kwiecień 2020
Świat
Krótki link
Autor
Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów 2017 w Soczi (20)
2251
Subskrybuj nas na

Jakie wrażenia ze ŚFMiS mają uczestnicy polskiej delegacji? Reportaż Wiktorii Daniłowej z akademika, w którym mieszka w trakcie wydarzenia młodzież z Polski.

Program roboczy Światowego Festiwalu Młodzieży i Studentów dobiega  końca. W ciągu ostatnich 5 dni odbyły się setki konferencji naukowych, wydarzeń kulturowych i sportowych, podpisano dziesiątki umów ws. przyszłej współpracy między rosyjskimi i zagranicznymi organizacjami młodzieżowymi. Delegaci festiwalu rozmawiali z ludźmi, którzy pod wieloma względami mają wpływ na kierunek rozwoju rosyjskiej gospodarki i polityki. W czwartek wieczorem do Parku Olimpijskiego zajrzał również Władimir Putin.

Przed wejściem do Centrum Prasowego
© Zdjęcie : Wiktoria Daniłowa
Przed wejściem do Centrum Prasowego

Pojawienie się głowy państwa było dla uczestników forum niespodzianką. Cudzoziemcy opowiadali, jak przyjęto ich w Rosji i zadali swoje pytania rosyjskiemu prezydentowi.

Interesujące wydarzenia rozgrywają się jednak nie tylko w Parku Olimpijskim. Od rana do wieczora na terytorium miasteczka studenckiego specjalne programy interaktywne, rozrywkowe i sportowe pomagają uczestnikom festiwalu zapoznawać się i spędzać czas ze swoimi rówieśnikami z innych państw. Większa część polskiej delegacji została rozmieszczona na terenie Kwartału Jekaterińskiego — w kompleksie nowych czteropiętrowych akademików niedaleko od wybrzeża. Do jednego z takich korpusów zaprosili mnie w gości znajomi Polacy. W ciągu kilku godzin serdecznego spotkania udało mi się poznać całą grupą studentów z różnych polskich miast — od Krakowa do Gdańska i dowiedzieć się, co sprowadziło ich do Soczi i czego się tutaj nauczyli.

W gościach u Polaków
© Zdjęcie : Wiktoria Daniłowa
W gościach u Polaków

Niektórzy z nich są w Rosji nie po raz pierwszy. Jak powiedziała moja nowa znajoma Dominika, wiele wyjazdów odbywa się w ramach programu Fundacji „Russkij Mir".

„Zaczęłam studia na UP w Krakowie, a zaraz przy Instytucie Neofilologii mamy Centrum języka rosyjskiego. Jakoś tak generalnie wyszło, że jedna z moich wykładowczyń dowiedziała się, że śpiewam i poprosiła mnie, żebym przyszła do centrum i zaśpiewałam w konkursie. Pani Dyrektor usłyszała mnie i tak się zaczęły moje wyjazdy, najpierw do Bułgarii. Już od trzech lat tam przyjeżdżam. Dzięki temu, że cały czas jestem w centrum, przewijam się na konkursach, no to mogę już sobie przyjechać, na przykład, do Soczi!

Jest to dla mnie bardzo duże doświadczenie, ponieważ nawet w grupie z 14 osób nie zawsze jestem w stanie wypowiedzieć się na każdym zajęciu, bo mamy dwa razy po półtorej godziny w tygodniu, a to prawie nic. A tutaj wszyscy rozmawiają po rosyjsku, mogę więc doskonalić umiejętności językowe z nativeami. Festiwal to jest, przede wszystkim, budowanie przyjaźni międzynarodowej, budowanie czegoś przyszłościowego, ponieważ podejście zarówno Polaków do Rosjan, jak i Rosjan do Polaków, cały czas się zmienia, wydaje się, że w tę lepszą stronę. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz odwiedzę ten kraj i porozmawiam z moimi moskiewskimi przyjaciółmi"- powiedziała Dominika.

Sala, w której odbywają się Bitwy robotów
© Zdjęcie : Wiktoria Daniłowa
Sala, w której odbywają się Bitwy robotów

Podobną historię usłyszałam z ust Grzegorza, którego przedstawiono mi jako przyszłego śpiewaka operowego. Gdy tylko usłyszałam barwę jego głosu, nie miałam co do tego najmniejszych wątpliwości. 

„Byłem już w Rosji na 10 Asamblei Russkij Mir w Moskwie, i przyznam, że mi się bardzo spodobało. Co mnie natomiast sprowadza do Soczi? Nawiązanie nowych kontaktów artystycznych, czy też we wszelakich tego słów znaczeniu. I przy okazji zostaliśmy też zaproszeni przez Fundację Russkij Mir jako uczestnicy Festiwalu w Kamcii. Na co dzień interesuję się głównie sztuką, jako śpiewak jest to w większości muzyka. Zajmowałem się też pisaniem wierszy, dlatego myślałem, że prędzej znajdę się w Centrum sztuki, ale z ciekawości i poprzez namawianie mnie przez przyjaciół, skończyłem w Krasnoj zonie — Czerwonej części, gdzie są polityczne wykłady. I przyznam, że dostarczyło mi to bardzo, ale bardzo dużo rozrywki." — mówił Grzegorz.

Kiedy dowiedziałam się o zamiłowaniu Grzegorza do muzyki, nie mogłam nie zapytać go o plany na przyszłość. Czy nie planuje on kontynuowania edukacji w rosyjskich konserwatoriach?

„Tak. Na początku myślałem o Białorusi, żeby do Mińska się wybrać, ale najbardziej, chyba jak i każdy śpiewak, zwłaszcza basowy, chciałem jechać do Petersburga, do Konserwatorium, albo do Moskiewskiego, ale niedawno poprzez pewne kontakty udało mi się otrzymać drobną propozycję pracy w dosyć znanym chórze jak i pracę jako solista, co prawda, na jakieś mniejsze wystąpienia na Dalekim Wschodzie Rosji, we Władywostoku" — przyznał się Grzegorz.

Im dłużej siedzieliśmy i rozmawialiśmy, do dyskusji włączały się coraz to nowe osoby. Opowiem o nich w kolejnej części relacji, na którą już teraz zapraszam.

  • Park Olimpijski w Soczi
    Park Olimpijski w Soczi
    Wiktoria Daniłowa
  • Uczestnicy Festiwalu nie mogą narzekać na nudę
    Uczestnicy Festiwalu nie mogą narzekać na nudę
    © Zdjęcie : Wiktoria Daniłowa
  • Mobilne studio radiowe Sputnika
    Mobilne studio radiowe Sputnika
    © Zdjęcie : Wiktoria Daniłowa
1 / 3
Wiktoria Daniłowa
Park Olimpijski w Soczi
Tematy:
Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów 2017 w Soczi (20)

Zobacz również:

Sputnik na Światowym Festiwalu Młodzieży i Studentów w Soczi
Ławrow na Światowym Festiwalu Młodzieży i Studentów w Soczi
Soczi: Otwarcie Światowego Festiwalu Młodzieży i Studentów
Moskwa: Parada uczestników Światowego Festiwalu Młodzieży i Studentów 2017 (foto, wideo)
Soczi: Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów 2017 (wideo)
Tagi:
studenci, festiwal, młodzież, Soczi, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz