22:48 18 Czerwiec 2019
Szarańcza na Kanarach

Ekologiczny Armagedon już się zaczął

© AFP 2019 / Samuel Aranda
Świat
Krótki link
20546

Grupa badaczy z Niemiec, Holandii i Wielkiej Brytanii odnotowała redukcję o ¾ liczby skrzydlatych owadów w całych Niemczech.

Premier Hiszpanii Mariano Rajoy
© AP Photo / Daniel Ochoa de Olza
To jest poważnym zagrożeniem dla życia na Ziemi, jeśli weźmie się pod uwagę ważną rolę, jaką te istoty odgrywają w łańcuchu pokarmowym i w zapylaniu roślin, głosi artykuł opublikowany w piśmie "Plos One".

Od 1989 roku entomolodzy za pomocą pułapek namiotowych łapali owady w 63 regionach Niemiec i zebrali ponad 1,5 tysiąca próbek owadów. Stwierdzono, że łączna waga pojmanych owadów w ciągu 27 lat spadła o 76%. Naukowcy oświadczają, że choć pomiary prowadzone były w rezerwatach w Niemczech, to te dane są analogiczne również dla innych regionów, gdzie rozwinięte jest rolnictwo. 

Badacze nie podają przyczyny tak gwałtownego spadku liczebności owadów, jednak zakładają, że najbardziej prawdopodobne czynniki  to zniszczenie przez człowieka ich naturalnego środowiska, stosowanie pestycydów i globalne ocieplenie. 

"Owady stanowią około 2/3 wszystkich istnień na Ziemi, a teraz obserwujemy potworny spadek ich liczebności. Wydaje się, że ludzkość czyni ogromne obszary Ziemi nienadającymi się do życia dla większości organizmów i w chwili obecnej znajduje się na drodze do ekologicznego Armageddonu. Jeśli stracimy owady, to wszystko zginie" – powiedział profesor Dave Goulson z Uniwersytetu w Sussex, który brał udział w badaniach. 


Zobacz również:

Robaki-penisy były przodkami owadów, oświadczają paleontolodzy
Tragedia ekologiczna w Katarze
„Lwów to bomba ekologiczna”
Tagi:
owady, katastrofa, ekologia, Dave Goulson, Niemcy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz