21:30 01 Kwiecień 2020
Świat
Krótki link
Autor
24873
Subskrybuj nas na

Dokładnie 70 lat temu, 14 października 1947 roku, ZSRR po raz pierwszy przetestował własny pocisk balistyczny dalekiego zasięgu stworzony na bazie niemieckiego „V2”.

Pod koniec II wojny światowej jedynymi „latającymi” pociskami balistycznymi na świecie były niemieckie „V2”. W tym czasie broń była trudna w produkcji, niedokładna, a pod względem swoich destrukcyjnych właściwości ustępowała masowym nalotom bombowców, które pod koniec wojny praktykowali Amerykanie. Ale jej perspektywy były już oczywiste.

Na krótko przed kapitulacją Niemiec wojskom USA poddali się „ojciec” niemieckiej technologii rakietowej Wernher von Braun i jego najbliżsi współpracownicy. W przyszłości ci ludzie w rzeczywistości stworzyli amerykański program kosmiczny. Ponadto w strefie okupacji aliantów znalazło się miasto Nordhausen z ogromnym kompleksem przemysłowym „Mittelwerke”, gdzie też zbudowano „broń odwetu”.

USA oddały te terytoria Związkowi Radzieckiemu latem 1945 roku w zamian za Berlin Zachodni, ale do tego czasu ich eksperci wywieźli wszystkie gotowe rakiety, dokumentacją techniczną a na koniec dokładnie zniszczyli instalację produkcyjną.

ZSRR zbierał „V2” dosłownie po śrubkach na całym terytorium kontrolowanym przez radzieckie wojska. Specjalna grupa „Wystriel” kierowana przez Siergieja Korolowa rozpoczęła prawdziwe polowanie na rysunki, zdjęcia broni, części i specjalistów pracujących w „Mittelwerke”. Praca zajęła wiele miesięcy, ale Związkowi Radzieckiemu mimo wszystko udało się zebrać wystarczająco dużo informacji i materiałów do budowy własnej rakiety.

Pocisk dalekiego zasięgu to rakieta jednostopniowa na paliwo płynne o długości 14,3 metra, średnicy 1,65 metra o wadze 12,7 tony. Strukturalnie składa się z czterech segmentów: głowicy z toną amatolu (wybuchowego „koktajlu” z saletry amonowej i trotylu), komory sterującej z aparaturą i sprężonym azotem w celu zwiększenia ciśnienia w zbiorniku paliwa, samej komory paliwowej z etanolem i skroplonym tlenem i ogonowej części z systemem napędowym. Łącznie w jednej rakiecie było około 30 tysięcy części. Projekt tej broni, jak na standardy z połowy ubiegłego wieku, był niezwykle zaawansowany i złożony.

Pierwszy wystrzał pocisku dalekiego zasięgu odbył się z sukcesem 18 października 1947 roku. Rakieta wzbiła się na wysokość 86 kilometrów i płonąc przy wejściu w gęstsze warstwy atmosfery, spadła na powierzchnię Ziemi 274 kilometry od wyrzutni z odchyleniem około 30 kilometrów od celu. Przyczyną awarii podczas testów były błędy silników, układów sterowania, nieszczelne przewody paliwowe, złe decyzje konstrukcyjne.

„Najmłodszym” potomkiem pocisku dalekiego zasięgu jest perspektywiczny rosyjski międzykontynentalny pocisk balistyczny RS-28 „Sarmata” („Szatan-2” według klasyfikacji NATO) opracowany przez Państwowe Centrum Rakietowe im. Makiejewa.

Kompleks silosu nowej generacji jest w fazie rozwoju i zostanie przyjęty na zbrojenie nie wcześniej niż w 2020 roku. Większość cech charakterystycznych nowej rakiety trzymana jest w tajemnicy, jednak to, co nam wiadomo, pozwala sądzić, jak ogromnego skoku dokonał krajowy przemysł rakietowy w ciągu 70 lat.

Zasięg lotu „Sarmaty” wynosi 12-15 tysięcy kilometrów, co pozwala Wojskom Rakietowym Przeznaczenia Strategicznego osiągnąć dowolny cel na zachodniej półkuli.

W przeciwieństwie do poprzedniego krajowego zawodnika wagi ciężkiej — rakiety R-36M „Wojewoda” (pierwszy „Szatan”), RS-28 ma mniejsze obciążenie bojowe: pięć ton w stosunku do dziewięciu. Jednak „Sarmata” znacznie przewyższa swoich poprzedników pod względem zdolności przezwyciężenia systemów obrony przeciwrakietowej wroga.

Będzie przenosił około 10 głowic indywidualnego naprowadzania o mocy do 750 kiloton każda. Do celów głowice będą dolatywać z hiperdźwiękową szybkością. Przechwytywanie głowic bojowych nie będzie łatwe: w zależności od sytuacji mogą one manewrować jak pociski manewrujące lub hiperdźwiękowe.

„Sarmata” ma taki zapas mocy, że może latać przez biegun północny i południowy, pokonując każdy system obrony antyrakietowej, powiedział wcześniej dziennikarzom wiceminister obrony Jurij Borisow. — Jest to bardzo poważna broń, boją się jej. Prace nad stworzeniem „Sarmaty” są prowadzone zgodnie z harmonogramem. Testy lotne nowego pocisku są zaplanowane do końca 2017 roku”.

Zobacz również:

Iran przetestował pocisk balistyczny (wideo)
Chiny zaprezentowały najnowszy pocisk balistyczny
W USA przetestowano międzykontynentalny pocisk balistyczny
Tagi:
RS-28 "Sarmata", Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz