00:19 18 Listopad 2018
Na żywo
    Wulkan Pektu-san na granicy Korei Północnej i Chin

    Groźniejsze od bomby wodorowej: Korea Północna może wysadzić wulkan

    © AP Photo / Korean Central News Agency
    Świat
    Krótki link
    175918

    Ruiny domów, bezludne ulice i zasłonięte popiołem słońce.

    To nie rezultat wojny jądrowej na Półwyspie Koreańskim, lecz prawdopodobne skutki wybuchu wulkanu Pektu-san na granicy Korei Północnej i Chin. 

    Po raz ostatni wulkan dał o sobie znać ponad tysiąc lat temu i w najbliższych latach naukowcy spodziewają się kolejnego potężnego wybuchu. Przy czym mogą go wywołać nieustające testy nuklearne Korei Północnej. 

    Groźbami pod adresem Korei Północnej Donald Trump, który obiecał Pjongjangowi „ogień i wściekłość”, zwiększa ryzyko ewentualnego konfliktu zbrojnego
    © Sputnik . Iliya Pitalev
    Zbliżający się wybuch wulkanu Pektu-san (w chińskiej wersji Chángbái Shān) niepokoi naukowców na całym świecie. Pod względem siły ustępuje jedynie superwulkanom wybuchającym raz na 100 tys. lat i mogącym przyczynić się do zmiany klimatu na całej planecie. Potencjał koreańskiej góry świętej Pektu-san jest o wiele mniejszy, ale erupcja tego wulkanu może być dziesięciokrotnie potężniejsza od wybuchu największych kiedykolwiek testowanych przez ludzkość bomb termojądrowych. Na przestrzeni ostatnich 2 tysięcy lat na całym świecie odnotowano tylko 4 takie wybuchy, ale niebawem może nastąpić piąty.

    Według danych chińskich naukowców od początku lat 2000 w rejonie Pektu-san są regularnie odnotowywane niewielkie trzęsienia ziemi. Krawędzie wulkanu stopniowo rosną, wzrasta temperatura w pobliskich źródłach termalnych oraz stężenie hela. To wszystko może być objawem wejścia wulkanu w aktywną fazę i nadchodzącego wybuchu. Wulkanolodzy uważają, że 10 km pod górą znajduje się duże ognisko rozżarzonej magmy, które stopniowo jest wypełniane z niżej położonych ognisk i wcześniej czy później wyleje się na zewnątrz. 

    Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker w czasie powitania przyszłego kanclerza Sebastiana Kurza na szczycie UE w Brukseli
    © AFP 2018 / Aurore Belot
    Poligon jądrowy Phungeri, gdzie Korea Północna prowadzi testy, i Pektu-san dzieli jedynie 115 km. Ostatni test, który wywołał sztuczne trzęsienie ziemi o sile 5,7 stopnia (według innych ocen do 6,1 stopnia), zapoczątkował łańcuch niewielkich trzęsień ziemi, do których doszło z kolei z powodu częściowego zawalenia się skał. W związku z tym niektórzy eksperci uważają, że jeśli KRLD będzie kontynuować testy ładunków o coraz większej mocy, może to doprowadzić do wybuchu Pektu-san.

    Według szacunków południowokoreańskich naukowców test jądrowy o sile ponad megatony w równoważniku trotylowym wywołujący trzęsienie ziemi o sile 7 stopni może stworzyć ogniska magmatyczne o ciśnieniu 120 kPa, które mogą po prostu wybuchnąć.

    Natomiast na razie nikt nie może przewidzieć, kiedy wybuchnie Pektu-san. Wulkanolodzy zgadzają się co do jednego — wybuch jest nieuchronny. Wszystko, co możemy teraz zrobić, to uważnie obserwować i starać się nie robić nic, co mogłoby go wywołać. Tylko w tym przypadku mamy szansę na przygotowanie się do konfrontacji z Pektu-san.

    Zobacz również:

    Rakieta dla biednych: Kogo i dlaczego zbroi Korea Północna?
    USA i Japonia razem przeciwko KRLD
    Lider KRLD dostał „śmiertelne ostrzeżenie”
    Szef CIA powiedział o przygotowaniach USA do „ostatniego kroku” KRLD
    Media: Korea Północna proponuje USA pokój
    Tagi:
    zagrożenie, erupcja wulkanu, Półwysep Koreański, Korea Północna
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz