07:44 20 Wrzesień 2018
Na żywo
    Widok na stolicę Kosowo Prisztinię

    Kosowo chce do NATO poprzez Państwo Islamskie

    © Sputnik . Ruslan Krivobok
    Świat
    Krótki link
    5126

    W środę Kosowo odwiedził Jamie Shea, zastępca doradcy sekretarza generalnego NATO.

    Historia tej przyjaźni zaczęła się jeszcze w czasie agresji NATO przeciwko Jugosławii i nic dziwnego, że urzędnik powiedział, że „NATO i Kosowo mają silne, długotrwałe relacje”. Jednak interesujące jest co innego: w Sojuszu Shea jest odpowiedzialny za nowe wyzwania dla bezpieczeństwa i, jak się wydaje, Prisztina takie wyzwanie wymyśliła.

    Nie wykluczone, że głównym zadaniem Shea jest przekonanie swoich szefów, że Prisztina jest gotowa do transformacji „Kosowskich Sił Bezpieczeństwa” w pełnoprawną armię. Otworzy to samozwańczemu państwu drogę do członkostwa w NATO, co jest niezwykle ważne dla Kosowa, któremu z Unią Europejską nie wychodzi wcale tak gładko, jak planowano i na razie nie należy spodziewać się nie tylko członkostwa, ale nawet liberalizacji polityki wizowej.

    NATO jednak podkreśla, że stworzenie armii powinno odbywać się poprzez zmiany w konstytucji Kosowa, a nie poprzez przyjęcie specjalnej ustawy. Jednak Prisztina doskonale zdaje sobie sprawę, że deputowani, przedstawiciele mniejszości serbskiej zablokują taką inicjatywę w sprawie stworzenia armii i szuka okrężnych dróg. Wydaje się, że władze zdecydowały się obrócić na swoją korzyść fakt, że w Kosowie istnieje komórka radykalnych islamistów, a pewna liczba obywateli samozwańczej republiki walczyła na syryjskim i irackim froncie w szeregach Państwa Islamskiego. Według raportu Departamentu Stanu z lipca 2017 roku takich osób było 315, ale w rzeczywistości liczba ta może być kilka razy większa ze względu na fakt, że jest bardzo trudno monitorować ten proces.

    Niedawno niebogate Kosowo przeznaczyło aż 100 tysięcy dolarów na walkę z radykalnymi elementami, tym samym oznaczając terroryzm jako jeden z głównych problemów. W tym kontekście Prisztina może zaoferować jak najszybsze sformowanie Sił Zbrojnych Kosowa, aby wraz z siłami NATO stać się barierą dla islamistów, którzy chcą wjechać na terytorium Europy. Na korzyść tej wersji przemawia również oświadczenie Shea o tym, że „Kosowskie Siły Bezpieczeństwa” zrobiły nawet więcej, niż oczekiwano, a Kosowo „postępuje na drodze do członkostwa w NATO”.

    Milan Mijalkosvki, profesor Wydziału Bezpieczeństwa Uniwersytetu w Belgradzie, w rozmowie ze Sputnikiem nazywa taką argumentację Prisztiny „fałszywą” i zaznaczył, że pod koniec lat 90. Prisztina poprosiła NATO o pomoc z powodu tak zwanych „czystek etnicznych”, a teraz używa wymyślony argument o islamistach.

    Ekspert zauważył, że NATO jest niezwykle obłudne w stosunku do Serbii: z jednej strony rozwija współpracę wojskową z Belgradem, a z drugiej strony nadal robi wszystko, aby pozbawić Serbię 15% jej terytorium.

    „Sojusz robi wszystko, aby ustalić pełną kontrolę nad Kosowem i to pomimo faktu, że tam znajduje się już ich baza «Bondsteel». Interesy Serbii nie są w żaden sposób brane pod uwagę. Za to zostanie uwzględniony argument w sprawie utworzenia „armii Kosowa” w celu obrony przed terrorystami” — powiedział Mijalkosvki.

    Ciekawe, że wizyta Shea zbiegła się w czasie z przyjazdem do Czarnogóry Wesleya Clarka, byłego dowódcy operacji sił sojuszniczych przeciwko Jugosławii w czasie wojny w Kosowie. Biorąc pod uwagę fakt, że Czarnogóra kilkakrotnie oświadczała, że jest gotowa wspierać Kosowo w drodze do NATO, wydaje się, że idea Prisztiny o stworzeniu armii nie jest tak daleka od realizacji.

    Zobacz również:

    Kosowo znów stało się jabłkiem niezgody
    Kosowo wybiera parlament
    Czy Putin poświęci Kosowo?
    Czy Kosowo stanie się pierwszym sztucznym tworem NATO?
    Prezydent Serbii nazwał zwycięstwem fakt, że Kosowo nie zostało przyjęte do UNESCO
    Czy Kosowo zostanie przyjęte do UNESCO?
    Tagi:
    Daesh (Państwo Islamskie), NATO, Kosowo
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz