08:06 20 Luty 2020
Świat
Krótki link
0 210
Subskrybuj nas na

Szczątki nieznanej morskiej istoty znalazł na oddalonej plaży w zatoce Bernersa na Alasce mieszkaniec Bjorn Dihle – informuje „The Sun”.

Dihle powiedział, że półmetrowy biały przedmiot pachniał amoniakiem i brudną ładownią, w której składowano ryby. Początkowo mężczyzna myślał, że znalazł płaszczkę, ale po bliższym przyjrzeniu się zrozumiał, że są to szczątki większego stworzenia.

​Eksperci twierdzą, że bez wcześniejszego pobrania analiz nie mogą określić natury zjawiska. Zasugerowali jednak, że prawdopodobnie jest to niezwykle dużych rozmiarów wątroba pacyficznego rekina polarnego. Jeśli tak jest, pojawia się pytanie, jak szczątki tego stworzenia, które żyje na głębokości około dwóch kilometrów, znalazły się nietknięte na brzegu i nie zwróciły uwagi drapieżników oraz padlinożerców.

Pacyficzne rekiny polarne mogą osiągać długość ponad siedmiu metrów, żywią się gigantycznymi ośmiornicami, łososiami i innymi stworzeniami. Nie prowadzi się na nie połowów komercyjnych.

Zobacz również:

Matylda „zbija fortunę” w Rosji
„Jestem dumny z Sarańska i jego mieszkańców” (foto)
Obywatel Robot
Tagi:
ciekawostki, Alaska, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz