07:10 05 Kwiecień 2020
Świat
Krótki link
10331
Subskrybuj nas na

W okresie od stycznia do września 2017 roku w Syrii zginęło co najmniej 131 Rosjan, który byli zatrudnieni w prywatnych firmach wojskowych – informuje Reuters.

Agencja dotarła do świadectwa śmierci jednego z Rosjan, które wystawiła rosyjska ambasada w Damaszku. Dokument datowany na 4 października wystawiono na nazwisko Siergieja Poddubnego z Kraju Krasnodarskiego.

Mężczyzna zmarł w mieście  At-Tijas w prowincji Hims 28 września. Przyczyną jego śmierci było „zwęglenie ciała". W dokumencie nie podano, czym się on zajmował. Dopiero krewni poinformowali Reuters, że Poddubnyj był cywilem, który pojechał do Syrii, by wziąć udział w działaniach zbrojnych.

Nadano mu numer 131. Jak pisze agencja, zgodnie z rosyjskimi zasadami wydawania takich dokumentów, departament konsekwentnie liczy przypadki śmierci od 1 stycznia. Rzecznik rosyjskiego konsulatu w Damaszku zapewnił, że wśród tych 131 osób nie ma wojskowych w służbie czynnej.

Rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w rozmowie z agencją, że rosyjskie władze „nie posiadają informacji dotyczących poszczególnych obywateli, którzy pojechali do Syrii".

Rosyjskie Ministerstwo Obrony i konsulat Rosji w Syrii nie komentują tych doniesień.    

Zobacz również:

Co zrobią terroryści po klęsce w Syrii?
Co czeka Syrię po zakończeniu operacji wojskowej?
Tagi:
ofiara, Damaszek, Syria, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz