15:31 18 Listopad 2019
Huti w Jemenie

Wystrzelenie pocisku z Jemenu w Arabię Saudyjską to odwet Huti

© AFP 2019 / Mohammed Huwais
Świat
Krótki link
4260
Subskrybuj nas na

Media poinformowały o ataku rakietowym z terytorium Jemenu na Arabię Saudyjską. Ekspert Borys Dołgow na antenie radia Sputnik podzielił się opinią na temat tego, skąd się wzięło obecne zaostrzenie konfliktu.

Rakieta balistyczna została wystrzelona z terytorium Jemenu w Arabię Saudyjską, informuje irański telekanał Press TV na twitterze. 

Według danych telewizji, celem rakiety klasy Qaher-2 był region Dżizan na południowym zachodzie Arabii Saudyjskiej. Władze królestwa na razie nie potwierdziły tej informacji, nie wiadomo nic o ewentualnych ofiarach i stratach. 

To nie pierwsza próba ostrzelania Arabii Saudyjskiej z terytorium Jemenu. Między innymi, pod koniec lipca w odległości 69 kilometrów od Mekki przechwycono rakietę, wystrzeloną z Jemenu. Koalicja arabska oskarżyła o ostrzelanie Huti, nazywając zdarzenie "beznadziejną próbą zniszczenia hadż", pielgrzymki, która miała rozpocząć się pod koniec sierpnia. 

W połowie maja Huti ogłosili start rakiety balistycznej w stronę stolicy Arabii Saudyjskiej, Rijadu. Wcześniej pod koniec marta wystrzelili od razu cztery rakiety w dwa miasta na południowym zachodzie królestwa. 

Kierowana przez Arabię Saudyjską koalicja od 2014 roku prowadzi operację w Jemenie przeciwko Huti i lojalnej wobec byłego prezydenta Ali Abdallu Saleha cześci armii, w celu wsparcia wojsk rządowych, lojalnych wobec głowy państwa Abd Rabbbu Mansura Hadi. 

W połowie września Hadi podczas wystąpienia na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ powiedział, że rząd Jemenu jest gotów do zawarcia pokoju z Huti. Według słów Hadi, konflikt nie jest polityczny, dlatego, że wojska rządowe walczą z ugrupowaniem religijnym, którego działalność jest skierowana na korzyść tylko jednego wyznania. 

Wcześniej ONZ wpisała koalicję kierowaną przez Arabię Saudyjską na listę państw, które niosą odpowiedzialność za śmierć niepełnoletnich. Działania Rijadu i jego partnerów w Jemenie w 2016 roku doprowadziły do śmierci i zranienia około 700 niepełnoletnich. Łącznie w państwie, według danych ONZ, zginęło 502 dzieci, a ponad 800 zostało rannych. 

Pracownik naukowy Centrum Badań Arabskich i Islamskich  Instytutu Orientalistyki Rosyjskiej Akademii Nauk, dr Borys Dołgow na antenie radia Sputnik zauważył, że Huti odpowiadają na działania Arabii Saudyjskiej, które doprowadziły do katastrofy humanitarnej w Jemenie. 

"Konflikt w Jemenie trwa już od dawna, a Arabia Saudyjska, która stworzyła koalicję wojskową i walczy przeciwko Huti, kontynuuje bombardowanie terytorium jemeńskiego, w wyniku czego giną i cywile, i Huti. Tysiące cywilów zginęły, zniszczono infrastrukturę, zaczęły się epidemie. To humanitarna katastrofa. Te działania wywołują poważną reakcję ze strony tych sił, które przeciwstawiają się koalicji. Wystrzeleniem rakiet oni odpowiedzieli na bombardowania ze strony Arabii Saudyjskiej" – powiedział Borys Dołgow.  

Jednocześnie zauważył, że Arabia Saudyjska w odwecie tylko umocni nacisk wojenny. 

"Działania wojenne już przeszły na terytorium Arabii Saudyjskiej, pozczególne oddziały Huti przenikały tam, były ofiary wśród żołnierzy saudyjskich. Myślę, że po dzisiejszym ostrzale Arabia Saudyjska spotęguje nacisk wojenny" – ocenił ekspert. 

Zobacz również:

Trump: Iran zaatakował Arabię Saudyjską
Arabia Saudyjska zbombardowała stolicę Jemenu
Arabia Saudyjska zaopatrzy się w rosyjską broń
Z Jemenu wystrzelono rakietę balistyczną w kierunku Arabii Saudyjskiej
Tagi:
Borys Dołgow, Jemen, Arabia Saudyjska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz