01:59 13 Grudzień 2019
Artykuły prasowe o Lwie Trockim

„Trocki". Mózg rosyjskiej rewolucji jako gwiazda popkultury

© Sputnik .
Świat
Krótki link
100. jubileusz rewolucji 1917 roku (28)
437
Subskrybuj nas na

Zakrojony na szeroką skalę projekt telewizyjny, który powstał z okazji 100. rocznicy Rewolucji Październikowej jest już gotowy. Serial pt. „Trocki" jako pierwszy mieli okazję zobaczyć widzowie i przedstawiciele zagranicznych firm, kupujących seriale dla różnych krajów w ramach międzynarodowych targów telewizyjnych w Cannes.

Rozmach projektu i głębokie ujęcie tematu sprawiły, że serial cieszy się ogromnym zainteresowaniem zagranicznych widzów, dla których postać Lwa Trockiego jest mało znana. W Rosji sukces filmu również jest gwarantowany, przecież rosyjscy widzowie nie mieli wielu możliwości, aby obejrzeć na ekranie opowieść o najważniejszych dla Rosji wydarzeniach XX wieku.

Postać Lwa Trockiego, jednego z organizatorów rewolucji 1917 roku, teoretyka marksizmu, to idealny temat filmowy. Takiej biografii nie da się wymyślić. Uciekł z zesłania w carskiej Rosji, dowodził przewrotem październikowym, stworzył Armię Czerwoną, brał udział w Traktacie Brzeskim, rozpętał falę krwawego terroru…. Później został wygnany z kraju i na koniec zamordowany w Meksyku przez agenta NKWD.

„Jego ekstremistyczne idee zawładnęły umysłami na całym świecie" — mówi o Trockim producent filmu Konstantin Ernst.

— Trocki jest ucieleśnieniem idealnego rewolucjonisty — burzy istniejący porządek świata, z którym się nie zgadza i w rezultacie staje się ofiarą. To banał, prawdziwy jak wszystkie banały. «Saturn, pożerający własne dzieci», każda rewolucja zjada swoich ojców. Dlatego wszyscy prawdziwi rewolucjoniści rozwijają się i kończą życie według takiego samego schematu. Trocki do idealny obiekt do takiej obserwacji. Nie urodził się przecież z nożem w ręku i z «uśmiechem wampira», nie miało to miejsca od razu, dopiero później stał się takim człowiekiem. Okoliczności, w których stał się taką osobą tak czy inaczej należy przeanalizować — uważa Konstantin Ernst.

Odtwórca roli Trockiego, słynny rosyjski aktor Konstantin Chabieński przyznał, że jego bohater nie budzi w nim sympatii.

„Trocki wspomina wydarzenia, o których chciałby zapomnieć. To, jak był torturowany w więzieniu, jak porzucił żonę z dziećmi w syberyjskiej tajdze, jak zdradzał, skazywał na śmierć przyjaciół, jak bez zastanowienia zabijał… Jak nabierał wiatru w żagle, jak się upijał i czerpał satysfakcję z tego, co się wokół dzieje, dążył do osiągnięcia swoich celów i rozumiał, jak staje się wpływowym, strasznym politykiem" — mówi o swoim bohaterze Konstantin Chabieński.

Akcja serialu, która rozgrywa się na wielu płaszczyznach, prowadzi do nieuniknionego finału — morderstwa Trockiego. Na ekranie pokazano fanatyczny ekstremizm i ślepą wiarę. Banalne „film jest oparty na prawdziwych wydarzeniach" przyprawia o dreszcze, kiedy widz przypomina sobie, że wydarzenia filmu fabularnego to przecież niedawna realność.

Autorzy filmu spróbowali go jednak przybliżyć współczesnemu widzowi. „Staraliśmy się, aby serial trzymał widza w napięciu, podobnie jak film akcji" — powiedział Konstantin Ernst.

„Chcieliśmy opowiedzieć tę historię w sposób współczesny i barwny. Powiedziałem, że chciałbym, abyśmy nakręcili serial o gwieździe popkultury. W zasadzie Trocki nią był. Wszystkie te pociągi pancerne, skórzane kurtki, Mausery w drewnianej kaburze, okulary aviatory, motocykle… Brakuje tylko gitary. On jest naprawdę bohaterem rock and rolla. A o gwieździe rock and rolla jak o człowieku barwnym i pełnym namiętności łatwo się opowiada" — powiedział Konstantin Ernst.

A widzom łatwo i przyjemnie ogląda.

Tematy:
100. jubileusz rewolucji 1917 roku (28)

Zobacz również:

Komuniści z całego świata „połączą się” w Moskwie
Muzułmanie krytykują komunizm
Pomniki żołnierzy radzieckich to propaganda komunizmu?
Tagi:
serial, rewolucja październikowa 1917, Lew Trocki, Meksyk, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz