05:37 31 Październik 2020
Świat
Krótki link
13043
Subskrybuj nas na

Deputowany do Rady Najwyższej Iwan Winnik wniósł poprawkę do ustawy o reintegracji Donbasu, która przewiduje zerwanie oficjalnych stosunków dyplomatycznych między Ukrainą i Rosją - pisze „Kommersant".

Gazeta dowiedziała się, że większość ukraińskich deputowanych poprze ustawę „O reintegracji Donbasu", która zostanie rozpatrzona 16 listopada. Ustawa wejdzie w życie po dekrecie prezydenta Petra Poroszenki, po czym rosyjskie placówki dyplomatyczne na Ukrainie i ukraińskie w Rosji zostaną zamknięte.

Ukraińscy wojskowi na terytorium bazy wojskowej w wiosce Pierwalnoje niedaleko Symferopolu
© Sputnik . Andrey Stenin
„W ustawie o reintegracji Donbasu, którą w drugim czytaniu rozpatrzy Rada, Rosja zostanie uznana za państwo-agresora. Mam nadzieję, że zbierzemy wystarczającą ilość głosów. Utrzymywanie po tym stosunków dyplomatycznych będzie już tylko przestępstwem ze strony ukraińskiego MSZ. Te stosunki i tak są już de facto zerwane. Ambasadorów nie ma, w ambasadach pracują dyplomaci niższego szczebla" — powiedział Winnik, deputowany z ramienia rządzącego „Bloku Petra Poroszenki".

Jego zdaniem Kijów powinien utrwalić zerwanie stosunków z Moskwą „na poziomie ustawodawczym".

Gazeta informuje także, że w przypadku przyjęcia ustawy interesy Ukrainy w Rosji będzie reprezentować najprawdopodobniej Białoruś bądź Szwajcaria. Rozmówcy gazety zauważyli przy tym, że zerwanie stosunków dyplomatycznych z Rosją nie było w planach Poroszenki.

Zobacz również:

Dziesiątki rosyjskich firm pod sankcjami Ukrainy
Występy rosyjskich artystów na Ukrainie tylko za zgodą SBU
Szef Krymu podał warunek rozpadu Ukrainy
Tagi:
stosunki dyplomatyczne, "Blok Petra Poroszenki", Rada Najwyższa, Petro Poroszenko, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz