18:08 28 Październik 2020
Świat
Krótki link
10025
Subskrybuj nas na

Wiceszef największej w ukraińskim parlamencie frakcji „Blok Petra Poroszenki" Aleksiej Gonczarenko uważa, że choć Warszawa wspiera Ukrainę to nie powinna narzucać Kijowowi swojego widzenia historii i ukazywać jej, „jak ma żyć".

Napięcie w stosunkach między Kijowem i Warszawą pojawiło się w ostatnich latach w kontekście dyskusji wokół Rzezi Wołyńskiej. Najpierw prezydent Andrzej Duda oświadczył, że ukraińscy politycy o antypolskich zapatrywaniach nie powinni zajmować ważnych stanowisk w strukturach władzy, a następnie szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski oznajmił, że polskie władze mają zamiar zabronić wjazdu do kraju osobom zajmujących antypolskie stanowisko.

Musimy nauczyć się bronić nie tylko przed Wschodem, ale też przed Zachodem. Z szacunkiem muszą się do nas odnosić wszyscy sąsiedzi. My szanujemy Polskę i jesteśmy jej bardzo wdzięczni za wsparcie, ale to nie oznacza, że ktoś może nam dyktować jak mamy żyć, jaka powinna być nasza pamięć historyczna i inne rzeczy — powiedział Gonczarenko dziennikarzom. Konferencję prasową Gonczarenki transmitował kanał „112 Ukraina".

Wcześniej prezydent Petro Poroszenko zainicjował przeprowadzenie posiedzenia nadzwyczajnego komitetu doradczego szefów Ukrainy i Polski w kontekście nieporozumień w kwestiach historii.

Zobacz również:

Poroszenko chce polsko-ukraińskiej debaty historycznej
Waszczykowski: Czekamy na rzeczowe kroki Ukrainy w kwestiach historycznych
„Waszczykowski naoglądał się rosyjskiej telewizji"
Tagi:
Aleksiej Gonczarenko, Adam Duda, Witold Waszczykowski, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz