06:26 22 Listopad 2017
Warszawa+ 1°C
Moskwa0°C
Na żywo
    Pożar i wybuchy w magazynach amunicji w pobliżu miasta Kalinówka w obwodzie winnickim, Ukraina Kierownik i założyciel grupy ochotniczej Tył Ludowy Georgij Tuka

    Ukraiński minister: „Podłożymy Moskalom bombę”

    © AP Photo/ Jefrem ŁukackiCC BY 4.0 / ReAl / Georgiy Tuka (Cropped photo)
    1 / 2
    Świat
    Krótki link
    71400164

    Obecnie „prokuratura Krymu” podobno dokładnie „kompletuje materiał” do międzynarodowych wielomilionowych pozwów przeciwko Moskwie.

    Żolnierze rosyjskich sił zbrojnych na ćwiczeniach dowódczo-sztabowych wojsk powietrznodesantowych na poligonie Opuk na Krymie
    © Sputnik. Igor Rudenko
    Wiceminister Ukrainy ds. uchodźców Gieorgij Tuka zagroził Rosji nowymi wielomilionowymi pozwami z powodu zjednoczenia z Krymem, powiedział o tym w wywiadzie dla portalu „Apostrof”.

    „Mam nadzieję, że podłożymy bombę informacyjną pod Moskalami”. Przygotowywane są międzynarodowe wielomilionowe pozwy — o wykorzystanie naszych zasobów mineralnych, o wykorzystanie naszej infrastruktury, o wykorzystanie naszych portów i o wyrządzenie szkód dla środowiska” — powiedział urzędnik.

    Julia Tymoszenko
    © Sputnik. Alexandr Prokopenko
    Według Tuka dwa tygodnie temu on spotkał się z przedstawicielami prokuratury Autonomicznej Republiki Krym (jednostka Prokuratury Generalnej Ukrainy z siedzibą w Kijowie). Obecnie podobno „starannie dokumentują” materiały niezbędne do pozwów przeciwko Moskwie w sądach międzynarodowych.

    Wcześniej urzędnik wyraził przekonanie, że żadne prawo nie będzie w stanie zwrócić półwyspu pod kontrolę ukraińskich władz.

    Zobacz również:

    Krym poparł anulowanie dokumentów z 1954 r. o przekazaniu półwyspu Ukrainie
    „Donbas wróci za 10 lat, a Krym za 25”
    Rezolucja ONZ ma pomóc Ukrainie odzyskać Krym
    „Turcja ma zakusy na Krym”
    Kijów woli bezludny Krym, byleby ukraiński
    Tagi:
    Krym, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz