04:52 31 Marzec 2020
Świat
Krótki link
5221
Subskrybuj nas na

Otrzymaliśmy ponad 60 fałszywych alarmów o 50 ładunkach wybuchowych na trasie przejazdu kolumny prezydenta Rosji Władimira Putina w Petersburgu – poinformował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Putin w piątek przyjechał do północnej stolicy Rosji, gdzie uczestniczył w Forum Kultury.

— Otrzymaliśmy około 60 telefonów o około 50 ładunkach wybuchowych, które podrzucono w różnych obiektach, w tym na trasie przejazdu kolumny prezydenckiej i w budynkach w pobliżu miejsc, które miał odwiedzić prezydent w Petersburgu – powiedział Pieskow.

Jak dodał, służba bezpieczeństwa robi wszystko, co możliwe w tej sytuacji, aby nie spowodować niepotrzebnego dyskomfortu. Rzecznik Kremla zapewnił, że incydenty nie wpłynęły na grafik prezydenta.

Rosyjski rubel na tle Kremla
© Sputnik . Iliya Pitalev
Pieskow powiedział też, że alarmy bombowe pochodziły z zagranicy. – Na razie nie udało się ustalić. Z drugiej strony, wcześniej czy później ustalimy. Nie ma co do tego wątpliwości. Są to chuligani telefoniczni, terroryści telefoniczni. Można ich dowolnie nazywać. Wcześniej czy później znajdziemy ich – podkreślił.

Rosja od 11 września zmaga się z falą terroryzmu telefonicznego, który objął 75 regionów. Przez dwa miesiące ładunki wybuchowe miały być podłożone w 186 miastach, ewakuowano ponad 2,3 mln ludzi, w tym ponad ćwierć miliona w rosyjskiej stolicy. Za każdym razem były to fałszywe alarmy. Według FSB samą Moskwę fałszywe alarmy będą kosztować 150 mln rubli.

Zobacz również:

Niemcy krytykują rosyjsko-amerykański „konflikt medialny”
Benefis przygłupów. Tra-la-la-la-la-la
Koniec jest bliski. Ostateczne ostrzeżenie dla ludzkości
Tagi:
fałszywy alarm bombowy, Vladimir Putin, Władimir Putin, Moscow, Moskwa, Saint Petersburg, Russia, Petersburg, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz