Widok na BałakławęUliczne lampy przy ulicy Deribasowskiej w Odessie

Płace na Krymie i w Odessie. Szokujący raport ukraińskiego programisty

© Sputnik . Mihail Mokrushin © Sputnik . Denis Petrov
1 / 2
Świat
Krótki link
8861

Inżynier programista z Odessy Mirosław Bondar, który przeszedł praktyki w Państwowej Służbie Statystycznej Ukrainy, przysłał do redakcji analizę porównawczą płac na Krymie i w obwodzie odeskim.

Artykuł został opublikowany na portalu rueconomics.ru.

Kto i jak zarabia na Krymie?

„Na początku Krym. Średnia płaca, której spodziewają się kandydaci, wynosi 32 875 rubli (ok. 15 100 hrywien). Natomiast średnie wynagrodzenie, które jest gotów płacić pracodawca, wynosi 32 665 rubli (ok. 15 000 hrywien), czyli w zasadzie odpowiada oczekiwaniom kandydatów.

Rosyjski rubel na tle Kremla
© Sputnik . Iliya Pitalev
Wynagrodzenie 10% najlepiej opłacanych stanowisk zaczyna się od 50 000 rubli (około 23 000 hrywien). Oznacza to, że specjaliści czują się pewnie, a na półwyspie, wbrew opowieściom ekspertów 5. Kanału (ukraińska telewizja należąca do struktur Petra Poroszenki), istnieją zaawansowane technologicznie branże. Najbardziej dochodowe sfery działalności to zarządzanie personelem, IT, internet, telekomunikacje oraz budownictwo. Przeciętne wynagrodzenie wynosi około 38 000 rubli (ok. 17 500 hrywien), ok. 34 000 (ok. 15 700 hrywien) i ok. 32 000 rubli (ok. 15 000 hrywien) odpowiednio. Dodam, że mój kolega jest specjalistą pracującym w niewielkiej filii kijowskiej firmy Luxoft i obsługuje jej oprogramowanie w kilku organizacjach w Symferopolu. Wynagrodzenie w wysokości 80 000 rubli (ok. 37 000 hrywien) pozwala mu na komfortowe życie, utrzymanie żony i dziecka oraz spłacanie hipoteki za dwupokojowe mieszkanie".

63% kandydatów zna co najmniej jeden język obcy, 23% — dwa oraz 9% — trzy i więcej. 10% kandydatów określa swoją znajomość języka jako biegłą, co oczywiście jest dość ważnym czynnikiem wpływającym na przyciąganie zagranicznych inwestycji bez względu na sankcje. Opcjonalnie w swoim CV na avito.ru (odpowiednik olx.pl — red.) można także zaznaczyć możliwość relokacji do innego regionu. Wymowny jest fakt, że na przeprowadzkę gotowych jest 15% kandydatów.

12% kandydatów wskazało, że chce pracować w trybie zmianowym, 56% z nich to obywatele Ukrainy, którzy mają pozwolenie na pracę w Rosji. Oznacza to, że region pomimo sankcji jest atrakcyjny pod względem zarobkowym zarówno dla ukraińskich, jak i rosyjskich obywateli. W ogólnym zarysie wśród potencjalnych pracowników jest około 8% Ukraińców — podliczył analityk.

„Średnia wieku poszukujących pracy na Krymie wynosi 32 lata. Można więc stwierdzić, że przeciętny kandydat to pewna siebie, spełniona i ustatkowana osoba, która wie, czego chce od życia. W Symferopolu i Sewastopolu poziom płac jest wyższy niż w pozostałych krymskich miastach (około 10-15%). Nic dziwnego, gdyż są to duże miasta przemysłowe i ośrodki regionalne" — podsumował Bondar. 

Ile i jak zarabiają w Odessie?

„Teraz Odessa. Przeciętny zarobek wynosi 7401 hrywien (o 7752 hrywny mniej niż średnie wynagrodzenie na Krymie). To znaczna różnica rzędu pięciu płac minimalnych obowiązujących na Ukrainie od 1 grudnia 2017 roku. Wynagrodzenie 10% najlepiej opłacanych stanowisk zaczyna się od 8000 hrywien (o 35% mniej niż przeciętny wskaźnik na Krymie). Specjalista o wysokich kwalifikacjach raczej nie poczuje, że jego doświadczenie i poziom profesjonalizmu są oceniane obiektywnie" — porównuje Bondar.

„Najwyższe zarobki przypadają na sferę pracy za granicą, IT, transportu i logistyki, i wynoszą 28 321 hrywien, 12 071 hrywien i 11 176 hrywien odpowiednio. Pomimo wysokiego dochodu w sferze pracy za granicą (z mojego doświadczenia praca w Polsce to tylko chwyt reklamowy do przyciągania pracowników) takie wynagrodzenie specjalista będzie dostawał, pracując w innym państwie, co nie ma związku z tym regionem. A więc poziom płac na 10% najlepiej opłacanych stanowisk podwyższony kosztem tej sfery do 8000 hrywien raczej nie zgadza się z rzeczywistością".

Po zbadaniu rynku pracy na Krymie i w obwodzie odeskim wnioskuję, że na półwyspie żyje się całkiem nieźle, wbrew całej propagandzie, która próbuje nas przekonać, że życie tam jest nie do zniesienia. Powiedziałbym nawet, że życie tam jest dość atrakcyjne do realizacji ambicji zwodowych — doszedł do wniosku Ukrainiec, który dodał w swoim liście do redakcji, że zainteresował się także analizą opłat i cen na Krymie i w Odessie.

Przypomnijmy, że deputowany Rady Wiktor Bałoga nazwał „wstydem" PKB Ukrainy per capita w nowej prognozie Moody's dotyczącej państw WNP. 

Zobacz również:

Ukraińska diaspora na Krymie staje w obronie Rosji
Na Krymie będą budować lotniskowce
Ukraińskim wojskowym dobrze na Krymie
„Donbas wróci za 10 lat, a Krym za 25”
Tagi:
społeczeństwo, zarobki, Odessa, Krym, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz