14:46 18 Kwiecień 2019
Kadr z bajki animowanej „Śpiąca Królewna”

Śpiąca Królewna propaguje gwałt?

© Zdjęcie: Walt Disney Studios Motion Pictures
Świat
Krótki link
3427

Brytyjka uznała, że bajka „Śpiąca Królewna” propaguje gwałt i zażądała, by książka została usunięta z listy lektur szkoły podstawowej.

Pisze o tym periodyk Metro. Mieszkanka miasta Northumberland Park Sarah Hall oznajmiła, że nie chce, by jej sześcioletni syn przerabiał w szkole podstawowej bajkę, która wpaja dzieciom błędne wyobrażenie o zgodzie na seks.

Oburzenie Brytyjki wywołała scena, w której książę całuje dziewczynę, nie pytając jej o zgodę. „Uważam, że bajka w niewłaściwy sposób prezentuje zachowania seksualne i zgodę na seks. Moim zdaniem takie zachowanie w naszych czasach jest niedopuszczalne” — powiedziała Hall. Zdaniem kobiety sześcioletnie dzieci biorą na poważnie wszystko, co do nich się mówi, natomiast na razie nie jest gotowa, by odpowiadać na pytania dziecka o seks. 

Jednocześnie Hall zaproponowała kompromis: „Bajki nie trzeba całkowicie usuwać z listy lektur, mogą o niej dyskutować uczniowie starszych klas w kontekście kultury zgody i uczuć księżniczki”.

W jednej z pierwszych wersji bajki Giambattisty Basile pod tytułem „Słońce, Księżyc i Talia” opublikowanej w 1643 roku śpiącą księżniczkę rzeczywiście zgwałcił zabłąkany król innego państwa. Rodzi dzieci we śnie, a jedno z nich, szukając pokarmu, zaczyna ssać jej palec. Wypada z niego drzazga z zaczarowanego wrzeciona, po czym bohaterka przebudza się.

Zobacz również:

Nowe nawyki seksualne młodzieży
Od czego zależy satysfakcja seksualna
Najlepszy zamiennik seksu
Tagi:
wychowanie seksualne, szkoła, literatura, Wielka Brytania
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz