08:48 30 Październik 2020
Świat
Krótki link
3316
Subskrybuj nas na

Obcokrajowiec nie doczekał się swojego pierwszej misji specjalnej i zwrócił się do prawdziwych funkcjonariuszy organów porządkowych.

39-letni Włoch Fella Francesco, który przyjechał pod Moskwę z niewielkiej miejscowości pod Wenecją, padł ofiarą oszustów. Jak informuje kanał na telegramie Mash obcokrajowiec przyjął ofertę pracy na rzecz Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Dostał ją  od nieznanej osoby, która oświadczyła, że jest tajnym agentem.

18 listopada do mężczyzny zadzwonił niejaki „Nikita z FSB".

Werbownik od razu zabrał się do rzeczy i zaoferował Włochowi współpracę. Francesco wyraził zgodę i umówił się z „funkcjonariuszem FSB" na spotkanie.

Na spotkanie Włochowi wyszedł 20-letni chłopak, ale Francesca to bynajmniej nie zaniepokoiło. Włoch przelał oszustowi pięć tysięcy rubli i czekał na swoje pierwsze zadanie specjalne. Nie otrzymał go jednak i zwrócił się na policję.

Organy porządkowe incydentu jak na razie nie komentują.

Zobacz również:

Ukraina oskarża rosyjską firmę odzieżową o finansowanie terroryzmu
„Agent trzech wywiadów" Mateusz Piskorski
Jak pech to pech
Tagi:
FSB Rosji, Włochy, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz