22:50 13 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
6423
Subskrybuj nas na

Około 40 osób ucierpiało w starciach między Palestyńczykami a izraelskimi żołnierzami na Zachodnim Brzegu Jordanu – poinformowała RIA Novosti, powołując się na przedstawiciela palestyńskiego Czerwonego Półksiężyca.

Jerozolima, widok na stare miasto i meczet Al-Aqsa
© AFP 2020 / Thomas Coex
Do starć doszło po piątkowej muzułmańskiej modlitwie z powodu niezadowolenia lokalnych mieszkańców z decyzji USA o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela.

— Udzieliliśmy pomocy co najmniej 40 osobom, które ucierpiały w wyniku użycia gazu łzawiącego w pobliżu miasta Nablus – powiedział rzecznik.

Media poinformowały też o zamieszkach niedaleko palestyńskich miast Hebron i Kalkilja. Walki między wierzącymi a policją miały też miejsce w historycznym centrum Jerozolimy.

Także mieszkańcy stolicy Jordanii, Ammanu, i lokalni politycy wyszli na ulice, aby zaprotestować przeciwko decyzji amerykańskich władz.

Pierwsze protesty zorganizowano w jordańskiej stolicy, w prowincjach i miasteczkach namiotowych we czwartek, w tym przed ambasadą USA w Ammanie. Przewodniczący Izby Reprezentantów (niższa izba parlamentu Jordanii) Atef Tarawneh wezwał parlamentarzystów do udziału w piątkowym marszu.

Jak donoszą media, w piątek uczestnicy siedzącego strajku przed meczetem Al-Husajna zaczęli skandować hasła do rozpoczęcia marszu, który miał się odbyć po piątkowej modlitwie. W marszu uczestniczą jordańscy politycy, wysokiej rangi urzędnicy i członkowie parlamentu oraz partii politycznych.

Król Jordanii Abdullah II ostrzegł wcześniej prezydenta USA w trakcie rozmowy telefonicznej przed podejmowaniem kroków wykraczających poza plan rozwiązania palestyńsko-izraelskiego konfliktu, który przewiduje utworzenie państwa palestyńskiego ze stolicą we Wschodniej Jerozolimie.

Z kolei w Turcji tysiące mieszkańców Stambułu, Ankary, Bursy, Konyi, Eskişehir, Manisy i innych dużych miast uczestniczy w demonstracjach przeciwko uznaniu przez USA Jerozolimy za stolicę Izraela, jak poinformowała w piątek agencja DHA.

Protesty, organizowane przez organizacje społeczne, rozpoczęły się po piątkowej modlitwie namaz. Do wiernych, którzy opuścili meczety, przyłączali się przechodnie. Demonstranci przynieśli ze sobą plakaty: „Jerozolima jest muzułmańską świątynią”, „Izrael – morderca, USA – jego patron”. Słychać antyamerykańskie i antyżydowskie hasła.

Policja nie interweniuje. Nie ma doniesień o zamieszkach.

Protestują także mieszkańcy Egiptu. Kilkaset osób zebrało się w piątek po tradycyjnej modlitwie na placu przed meczetem Al-Azhar w Kairze, aby zaprotestować przeciwko decyzji amerykańskiego prezydenta. Akcję relacjonuje egipska telewizja ON-TV.

Protestujący trzymają palestyńskie flagi i skandują „Jerozolima jest arabska, a nie zachodnia i nie wschodnia!”, „Duszą i krwią z Palestyną!”.

W środę Trump ogłosił uznanie Jerozolimy za stolicę Izraela i podpisał dokument o przeniesieniu amerykańskiej ambasady z Tel Awiwu do tego miasta. Decyzja amerykańskiego prezydenta spotkała się z pozytywnym przyjęciem w państwie żydowskim. Wywołała jednak negatywną reakcję ze strony wielu państw, głównie na Bliskim Wschodzie, a także Palestyny.

Zobacz również:

Niemcy zaproponowały utworzenie Stanów Zjednoczonych Europy
Kto stanie na czele sztabu wyborczego Putina
Ukraiński generał: Utrata Krymu była do przewidzenia
Tagi:
akcja protestacyjna, Donald Trump, Jerozolima, Bliski Wschód, Izrael, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz