23:19 17 Lipiec 2018
Na żywo
    Strzykawka i ampuła

    Lek na raka leczy HIV

    © Fotolia / Swapan
    Świat
    Krótki link
    161

    Lek, którym lekarze leczyli chorego na raka płuc nosiciela HIV, zmniejszył ilość zakażonych wirusem komórek.

    Piszą o tym francuscy lekarze w artykule opublikowanym w czasopiśmie Annals of Oncology.

    Lekarze z oddziału onkologicznego szpitala Pitié Salpêtrière w Paryżu (Francja) obserwują 51-letniego pacjenta, u którego wykryto HIV w 1995 roku. Rak płuc zdiagnozowano u niego w maju 2015 roku. Pacjentowi zrobiono operację, poddano chemioterapii, lecz mniej niż po pół roku doszło do recydywy. Leczyli go preparatem nowej generacji nivolumabem. Od grudnia 2016 roku choremu codziennie podawano lek. Łącznie otrzymał 31 zastrzyków. 

    Na początku leczenia w próbkach krwi nie znaleziono komórek HIV. Później w ciągu 45 dni ich liczba rosła. Jednocześnie wzrosła aktywność limfocytów T układu odpornościowego, szczególnie wzrosła aktywność CD8 limfocytów T, co świadczyło o reakcji organizmu na HIV. Jak piszą autorzy artykułu, w 120 dniu leczenia odnotowano „aktywne i ciągłe" zmniejszenie się źródła komórek HIV.

    Nosiciel wirusa HIV nie zawsze zachorowuje od razu. Stłumiony przez układ odpornościowy wirus w stanie śpiącym ukrywa się w komórkach mózgu i szpiku kostnego oraz w drogach płciowych. Nie może go zlikwidować ani terapia przeciwwirusowa, ani osłabiony układ odpornościowy chorego. Dlatego, jeśli zaprzestać brania leków na HIV zacznie się rozmnażać i zarażać inne komórki. Naukowcy od dawna szukają sposobów na usunięcie komórek HIV z tych organów, lecz na razie bezskutecznie. 

    Zabawki przed telewizorem
    © Fotolia / Arunas Gabalis
    Najpierw HIV atakuje komórki układu odpornościowego — limfocyty T CD4. Pod presją zakażenia masowo giną, nie pozwalając układowi odpornościowemu na zwalczenie choroby. Właściwie dlatego jest nazywany zespołem niedoboru odporności czy AIDS. W schowkach zakażone limfocyty T CD4 śpią i nie produkują HIV. Ich przebudzenie blokują specjalne molekuły, tak zwane odpornościowe punkty kontrolne — zabójcy limfocytów T. Jedna ich grupa PD-1 programuje komórki na przedwczesną śmierć. Naukowcy od dawna szukali leków, które mogłyby aktywować te śpiące zakażone komórki i w ten sposób narazić je na atak ze strony układu odpornościowego. W razie sukcesu HIV może być całkowicie wyleczony. 

    „W onkologii wiadomo, że leki blokujące odpornościowe punkty kontrolne, takie jak PD-1 efektywnie odbudowują ochronę odpornościową, co pozwala walczyć z rakiem. Przypuszczało się także, ale jeszcze eksperymentalnie nie udowodniono, że te blokatory mogą pobudzić także komórki zakażone HIV oraz podnieść odpornośc przeciwko nim" — powiedział kierownik badania, szef oddziału onkologii profesor Jean-Philippe Spano.

    Teraz naukowcy po raz pierwszy dowiedli, że ten przypuszczalny mechanizm działa na człowieku. „Leczenie można zapodawać chorym na HIV niezależnie od tego, czy mają nowotwory, ponieważ preparat działa zarówno na „schowki" HIV, jak i komórki nowotworowe" — mówi Spano.

    Pomimo braku efektów ubocznych autorzy pracy ostrzegają, że to na razie jedyny przypadek wyleczenia. Poprzednie analogiczne doświadczenie nie powiodło się. Naukowcy mają ocenić rezultaty prowadzonych przez nich badań klinicznych oraz testów na 50 francuskich pacjentach. Trzeba ustalić, w jakim stopniu ten preparat jest toksyczny dla ludzi. Poza tym po ustaleniu markerów pokazujących reakcję układu odpornościowego chorego na preparat kurację można będzie dostosować do indywidualnych potrzeb.

    Zobacz również:

    Rosyjscy lekarze nauczyli się przywracać ludzi do życia
    „Nie reanimować”. Tatuaż na ciele pacjenta wprawił lekarzy w osłupienie
    Naukowcy odkryli geny homoseksualizmu
    Przełom w onkologii: naukowcy zrozumieli związek między cukrem i rakiem
    Naukowcy znaleźli efektywny i bezpieczny środek przeciwko starzeniu
    Tagi:
    HIV, medycyna, zdrowie, rak, Francja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz