Widgets Magazine
02:16 17 Październik 2019
Flaga radykalnej organizacji islamistycznej ISIS

Wzgliad: ISIS i An-Nusra przeprowadzają się do Egiptu

© Sputnik . Andriej Stenin
Świat
Krótki link
4271
Subskrybuj nas na

Na Synaju powstała „czarna strefa", której egipskie władze z ich prawie milionową armią nie są w stanie kontrolować.

Pisze o tym rosyjska gazeta Wzgliad. 

Śniadanie w Syrii, obiad w Egipcie, kolacja w Turcji… Osobom niewtajemniczonym mogły nasunąć się pytania w związku z bliskowschodnim błyskawicznym tournee Władimira Putina. Przecież rosyjski prezydent odwiedził Arabską Republikę Egiptu nie dla kurortów. Według informacji rosyjskiej gazety Wzglad po pokonaniu ISIS w Syrii Synaj stał się jednym z miejsc, gdzie przeprowadzają się terroryści. Oczywiście na spotkaniu prezydentów Władimira Putina i Abd al-Fattaha as-Sisiego mowy o jakimkolwiek udziale Rosji w walce z dżihadystami bezpośrednio na terytorium Egiptu nie było. Jednocześnie perspektywa zamiany części Egiptu w nowy front również nikogo nie zachwyca. 

To, że pewna część terrorystów z byłych ISIS i An-Nusry po opuszczeniu Syrii przeniesie się gdzie indziej, było oczywiste — pisze Ewgienij Krutikow. Afganistan jest daleko i przeprowadzka tam wiąże się z dużymi problemami logistycznymi. Jeden wyszkolony terrorysta z siecią kontaktów może zgubić się w tłumie z czterema paszportami między pięcioma lotniskami, natomiast kilka tysięcy z bronią już nie. Za to można łatwo przedostać się na Synaj, gdzie powstała „czarna strefa", której egipskie władze ze wszystkimi ich zasobami i milionową armią z nieznanych powodów nie mogą kontrolować. Biorąc pod uwagę obecne zasoby szczątków ISIS, Egipcjanie w pełni mogą je pokonać bez udziału rosyjskich sił powietrznych lub doradców wojskowych — podkreśla periodyk. Ponadto Egiptowi i innym chętnym i poszkodowanym trzeba pozwolić na „samodzielne rozwiązywanie problemu". Koniec końców Pustynia Synajska nie jest miejscem, gdzie można się ukryć i jeśli Egipcjanie zechcą, przepuszczą ją przez gąsienice czołgów. Jest ich wielu, potrafią to — ironizuje autor. 

Wojna z dżihadyzmem na razie nie jest zakończona. Owszem, niektórzy z terrorystów są teraz na Synaju a także w Libii, Algierii, Afganistanie, Bangladeszu, Indonezji, Malezji, na Filipinach i Bóg wie gdzie jeszcze. Jednak bezpośrednie zaangażowanie się w wojnę już nie jest aktualne, mimo że wydarzenia w Syrii są dalekie od zakończenia. Na pierwszy plan wychodzą wysiłki dyplomatyczne, które mają rozwiązać problem przyszłości Syrii. Są do tego potrzebne nie tylko wysiłki Moskwy, ale również innych stron będących w stanie wpłynąć na sytuację. W tym Egiptu, mimo że jego rola w zachodzących wydarzeniach nie jest tak oczywista, jak na przykład w Arabii Saudyjskiej — podsumowuje Wzglad. 

Zobacz również:

Egipt prosi Putina o interwencję
Władimir Putin w Egipcie
Rosja i Egipt chcą stworzyć strefę wolną od broni masowego rażenia
Tagi:
terroryzm, Daesh (Państwo Islamskie), Abd al-Fattah as-Sisi, Władimir Putin, półwysep Synaj, Egipt, Syria, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz