19:55 22 Kwiecień 2018
Warszawa+ 18°C
Moskwa+ 3°C
Na żywo
    Przywódca Republiki Czeczeńskiej Ramzan Kadyrow

    Kadyrow nazwał Czeczenów piechurami Putina

    © Sputnik . Sayid Tsarnaev
    Świat
    Krótki link
    0 253

    Szef Czeczenii Ramzan Kadyrow oświadczył, że Czeczeni są piechurami prezydenta Rosji Władimir Putina i pójdą pieszo wszędzie tam, gdzie rozkaże.

    W czasie dorocznej konferencji prasowej Putina jeden z korespondentów zapytał o możliwe formy pomocy dla osieroconych syryjskich dzieci i wspomniał mimochodem, że sam jeździł po Syrii w lutym, był też w bazie lotniczej Hmeimim. Po wysłuchaniu historii dziennikarza pochodzącego z Czeczenii Putin zauważył, że „tylko Czeczeni mogą podróżować tam pieszo".

    „Tak jest. Dlatego że my jesteśmy piechurami prezydenta Rosji, jesteśmy gotowi pieszo pójść tam, gdzie prezydent rozkaże. Najważniejsze jednak, że prezydent zauważył naszą pracę mającą na celu powrót dzieci z Syrii. Podkreślił znaczenie i konieczność zaangażowania specjalistów z Północnego Kaukazu w kwestię powrotu obywateli Rosji" — napisał Kadyrow w Telegramie, zauważając, że nie ma prawa porzucać dzieci.

    „Dzięki prezydentowi Rosji rosyjskie dzieci zostały ocalone od piekła. To bardzo ważne dla naszego kraju, bo jeśli nie będziemy dbać o powrót i normalne życie naszych obywateli, to nasi nieprzyjaciele mogą wykorzystać nasze dzieci, naszych obywateli przeciwko naszemu państwu. Nie przestajemy pracować nad powrotem rosyjskich obywateli z Syrii i Iraku" — napisał czeczeński lider.

    Na dany moment z pomocą czeczeńskich władz z Iraku i Syrii powróciło na ojczyznę około 100 kobiet i dzieci. Chodzi o mieszkańców Czeczenii, Dagestanu, Inguszetii, Baszkirii, Tweru, Niżniewartowska, a także obywateli Kazachstanu i Uzbekistanu. Wszystko zaczęło się po tym, jak szef Czeczenii Ramzan Kadyrow opublikował na początku sierpnia w Instagramie filmik nagrany przez korespondentów RT w sierocińcu w Bagdadzie i opowiadający o rosyjskich dzieciach, których rodzice dołączyli do „Państwa Islamskiego", wywieźli je z kraju i porzucili po wyzwoleniu irackiego Mosulu. Kadyrow wyraził nadzieję, że krewni tych dzieci poznają je i napiszą na specjalny adres.

    Zobacz również:

    Kadyrowa nazwano „zdrajcą ojczyzny"
    „Syryjska opozycja stawia niespełnialne żądania"
    „Wyjaśnienia USA ws. działań w Syrii to tylko przykrywka"
    Tagi:
    Daesh (Państwo Islamskie), Ramzan Kadyrow, Czeczenia, Irak, Syria, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz