19:33 22 Styczeń 2019
Sowa

Rosyjscy dyplomaci na straży sów

© Fotolia / Mzphoto11
Świat
Krótki link
0 10

Pracownicy Departamentu Informacji MSZ Rosji zdjęli z drzewa sowę, którą zaatakowały wrony.

Na swoim koncie na Facebooku napisała o tym rzeczniczka resortu Maria Zacharowa.

Uczestnik akcji protestacyjnej w Kiszyniowie pod budynkiem Parlamentu Republiki Mołdawii
© Sputnik . Stringer
„W obecności sowy nie było nic dziwnego, gdyby nie agresywne zachowanie wron. Krążyły, atakowały i dziobały. Sowa, której najwyraźniej to wszystko się nie podobało, zaczęła chwiać się i opierać się o skrzydło, ale czemuś nie odlatywała, jak gdyby czekała, że ktoś jej pomoże" — podkreślił Zachrowa. Według słów dyplomatki w „operacji ratunkowej" wzięło udział pięciu pracowników MSZ. Zdjęty z gałęzi ptak został przeniesiony do departamentu i umieszczony w pudle przypominającym gniazdo, po czym wezwano specjalistów z Departamentu Ochrony Środowiska.

Później Zacharowa poinformowała, że sowa została zabrana do państwowej hodowli we wsi Andriejewka. Według niej ptaka obejrzy weterynarz, po czym zostanie dokarmiony i wypuszczony w nowej Moskwie. 

Zobacz również:

Zacharowa: USA próbowały werbować rosyjskich dziennikarzy
Zacharowa: wydalenie z kraju polskiego historyka to odpowiedź na działania Warszawy
Zacharowa: Nieodpowiedzialna wypowiedź brytyjskiej premier o Rosji
Zacharowa: Mamy nadzieję, że Ukrainie wróci zdrowy rozsądek
Tagi:
sowa, MSZ, Maria Zacharowa, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz