07:57 21 Listopad 2019
Flagi Rosji, UE, Francji, Nicea

Les Echos: Wizyta francuskiego ministra w Rosji w „duchu Wersalu”

© Sputnik . Vladimir Sergeev
Świat
Krótki link
Autor
2452
Subskrybuj nas na

Na początku przyszłego tygodnia do Moskwy przyjedzie francuski minister gospodarki i finansów Bruno Le Maire, będący członkiem francusko-rosyjskiej rady ds. gospodarki, finansów, przemysłu i handlu.

Jak pisze „Les Echos", przybędzie on do Rosji kilka dni po uruchomieniu projektu „Jamał", w którym uczestniczy francuski Total. Wpisuje się to w proces odrodzenia stosunków dwustronnych, który został zainaugurowany w trakcie spotkania Putina i Macrona w Wersalu.

W 2010 roku odbył się rok Francji w Rosji i Rosji we Francji, dzięki czemu francuskim firmom udało się znacznie umocnić swoje stosunki z rosyjskimi partnerami. Negatywny etap — jak pisze dziennik — rozpoczął się w 2014 roku, gdy relacje handlowe między obu państwami ucierpiały z powodu kryzysu gospodarczego w Rosji oraz sankcji i embarga.

Jednak rosyjsko-francuskie relacje nie są znowu tak tragiczne: w latach 2014-2016 Francja zajmowała pierwsze miejsce w Rosji pod względem bezpośrednich zagranicznych inwestycji, a francuskie firmy były głównym pracodawcą dla Rosjan.

Wznowienie stosunków gospodarczych między tymi krajami jest nierozerwalnie związane z poprawą klimatu politycznego. Francji nie podoba się to, że Rosja wspiera reżim al-Asada, przyłączyła Krym, a Putin umacnia swoją władzę wewnątrz kraju. Francuzom nie podobają się też działania rosyjskich hakerów. Z kolei Moskwa uważa, że Paryż podupadł, że zrezygnował ze swojej suwerenności  na rzecz „zachodnializmu".

Mistrzowskim posunięciem było zaproszenie przez Macrona do Francji Putina, twierdzi „Les Echos". Nie chodziło o to, aby zapomnieć o przeszłości czy ignorować różnice. Macron chciał pokazać Moskwie, że Francja jest gotowa zacząć z czystej karty. Teraz, pół roku od spotkania w Wersalu, potrzebny jest nowy impuls.

Z kilku powodów. We Francji wielu w rządzie ma powściągliwy, a nawet wrogi stosunek do zbliżenia z Moskwą. Z kolei stronie rosyjskiej brakuje otwartości. Antyzachodnie nastroje, które w ostatnich latach podsycał Kreml, miały znaczny wpływ na społeczeństwo. Teraz trudno jest kontrolować opinią społeczną, a tym bardziej zwrócić ją w przeciwną stronę.

Według francuskiego dziennika ekonomicznego wizyta ministra gospodarki — a być może udział prezydenta Francji w Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu w maju — ma ogromne znaczenie. Tym bardziej, że wiele czynników zmienia się i tworzy potencjalnie korzystniejszy kontekst. Rosja zdaje sobie sprawę, że jej relacje ze Stanami Zjednoczonymi zostały zablokowane na długo i nie należy się niczego po nich spodziewać. A Europa — głównie Niemcy i Francja — jest potencjalnym partnerem Moskwy, jeśli Kreml obdarzy ją zaufaniem.

Oczekuje się, że po wyborach prezydenckich i Mundialu rosyjska gospodarka zacznie się odbudowywać. Będzie to dobry powód do tego, aby zwrócić się w stronę Rosji. — Trzeba uchwycić się za tę szansę, aby duch Wersalu nie umarł — podkreśla „Les Echos".    

Zobacz również:

Francja nie znalazła w Europie śladów rutenu. Szuka cezu
We Francji żandarmi ostrzelali samochód z migrantami
Protesty we Francji
Podano przyczynę zatrzymania rosyjskiego senatora we Francji
Tagi:
Sputnik, Bruno Le Maire, Emmanuel Macron, Władimir Putin, Petersburg, Rosja, Francja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz