23:04 26 Kwiecień 2018
Warszawa+ 8°C
Moskwa+ 9°C
Na żywo
    Turbina gazowa, fabryka Siemens w Niemczech

    Siemens nie udowodnił, że został oszukany przy transakcji

    © AFP 2018 / Michele Tantussi
    Świat
    Krótki link
    13391

    Sąd Arbitrażowy w Moskwie nie znalazł dowodów, by uznać transakcję dostawy turbin Siemens Tiechnopromeksportowi, córce spółki Rostiech, za nieważną.

    Niemiecki koncern nie udowodnił oszustwa — czytamy w wyroku sądu. 

    „Naruszając punkty art. 65. Kodeksu Postępowania Arbitrażowego Federacji Rosyjskiej, powodowie z pierwszego wniosku nie udowodnili, że powód-2 (fabryka SGTT Siemens, która wyprodukowała turbiny — red.) miał złe wyobrażenie o naturze i przedmiocie kwestionowanego kontraktu. Dowodów tego, że pozwani świadomie wprowadzili w błąd powodów w kwestii charakteru kontraktu, jego warunków, osobowości uczestników, przedmiotu oraz innych okoliczności, które wpłynęły na decyzję powodu-2 w sprawie zawarcia kwestionowanego kontraktu, w materiałach sprawy nie przedstawiono" — czytamy w wyroku.

    „W związku z powyższym podstaw prawnych do uznania transakcji za nieważną na podstawie argumentów przedstawionych w pierwotnym pozwie a także dla zastosowania skutków uznania nieważności transakcji uwzględnionych w pkt. 2. art 167 Kodeksu Cywilnego Rosji nie ma. Pierwotny pozew należy odrzucić" — podkreślono w decyzji.

    W lecie Siemens oznajmił, że wszystkie cztery jego turbiny przeznaczone kiedyś do projektu na Półwyspie Tamańskim, zostały nielegalnie przewiezione na Krym. W związku z tym koncern poinformował o zamiarze zerwania porozumień licencyjnych z rosyjskimi spółkami w sprawie dostawy sprzętu do elektrowni i zawieszenia dostaw w ramach obowiązujących kontraktów. 

    Zobacz również:

    Siemens zawarł dużą transakcję z Rosją
    Siemens zwróci 150 mln euro za turbiny na Krymie
    Turbiny Siemensa zostaną na Krymie
    „Interautomatika" chce od Siemensa 177 milionów rubli
    Tagi:
    sąd, Siemens, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz