12:55 17 Grudzień 2018
Na żywo
    Pekin

    Przepowiednie Wangi na 2018 rok

    © REUTERS / Tyrone Siu
    Świat
    Krótki link
    132629

    Bułgarska niewidoma mistyczka Wanga, która przepowiedziała ataki terrorystyczne z 11 września w USA, Brexit i rosnącą aktywność islamistów, jest autorką dwóch proroctw na 2018 rok – pisze brytyjski tabloid „The Sun”.

    W 2018 roku „Nostradamus z Bałkanów”, jak często nazywają ją europejskie media, przepowiedziała dwa wydarzenia, które zmienią świat: Chiny zostaną kolejnym supermocarstwem i zdegradują USA; na Wenus zostanie odnaleziona „nowe forma energii”. Czy ta wróżba spełni się?

    Od kilku lat chińska gospodarka wykazuje stały wzrost. W 1970 roku udział Chin w globalnej gospodarcze wyniósł 4,1%, ale w 2015 roku już 15,6% i nadal rośnie. Chiny jeszcze nie prześcignęły USA, ale wkrótce może się to zmienić.

    Według „Forbes” w 2015 roku udział Stanów Zjednoczonych w globalnej gospodarce szacowano na 16,7%. Oczekuje się jednak, że w 2025 roku ten wskaźnik spadnie do poziomu 14,9%.

    Jeśli chodzi o Wenus, jest to o wiele bardziej zagmatwane. W tej chwili nie planuje się żadnych misji na tę planetę. Jednak w lipcu 2018 roku NASA wystrzeli automatyczną sondę Parker Solar Probe w kierunku Słońca. Zbliży się do jego powierzchni na rekordową odległość 8,5 promieni Słońca, aby zbadać zewnętrzną koronę centralnej gwiazdy Układu Słonecznego. Sonda nie wyląduje na Wenus, ale wykorzysta jej pole grawitacyjne, aby okrążyć Słońce. Wykonując 24 okrążenia wokół Słońca, siedem razy minie Wenus, przyśpieszając dzięki jej polu grawitacyjnemu i wychodząc na spotkanie gwieździe. Do jej głównych zadań będzie należeć zbadanie struktury pola magnetycznego Słońca i jego wpływ na wiatr słoneczny oraz obserwacja cząsteczek plazmy w koronie słonecznej. 

    Zobacz również:

    Od tego wideo nie sposób oderwać wzroku
    Japonia na krawędzi śmiertelnej epidemii
    „USA nie przyzwyczaiły się liczyć z życiem obywateli innych państw"
    Tagi:
    2018, Wanga, China, Wenus, Chiny, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz