12:20 23 Październik 2018
Na żywo
    Południwokoreańscy wojskowi prowadzą ogień z czołgów K-2

    Inżynierowie z Korei Południowej skonstruują „przezroczysty" czołg

    © AP Photo / Ahn Young-joon
    Świat
    Krótki link
    3118

    Południowokoreańscy wojskowi przedstawili władzom listę 40 nowych rozwiązań technologicznych, którymi chcą zająć się w najbliższym czasie. Opracowane na ich podstawie modele broni mają umożliwić południowokoreańskiej armii osiągnięcie jakościowo nowego poziomu technologicznego.

    Lot demonstracyjny jednego z bezzałogowych statków powietrznych produkowanych przez firmę Zala na lotnisku „Wichrewo” w obwodzie moskiewskim
    © Sputnik . Iliya Pitalev
    Wśród obiecanych nowinek znalazły się „przezroczysty" czołg, superszybki okręt podwodny, „latające stacje dokujące" dla dronów.

    Nowe projekty przedstawili rządowi Korei Południowej specjaliści Agencji Przemysłu Zbrojeniowego Korei i Instytutu Technologii Wojskowych i Jakości.

    Szczególną uwagę ekspertów przykuł tzw. „przezroczysty czołg". Koreańscy inżynierowie przekonują, że zdołają opracować technologię, która zapewni czołgom niewykrywalność dla wrogich radarów i systemów podczerwieni. Co więcej, pojazd ma być praktycznie niezauważalny nieuzbrojonym okiem. Czołg staje się przez to jakby „przezroczysty" lub zupełnie niewidzialny, czemu zawdzięcza swoją nietypową nazwę.

    Druga zapowiadana nowinka to superszybki mini-okręt podwodny o nadzwyczajnej zwrotności. W normalnych warunkach okręt będzie wykorzystywać zwykłe elektryczne siłowniki śrubowe, a w celu wykonania ostrych przyśpieszeń, zrywów będzie wykorzystywać dodatkowy silnik rakietowy.

    S-400
    © Sputnik . Sergei Malgavko
    Nie zapomnieli też Koreańczycy o modnych dzisiaj bezzałogowych aparatach latających. W planach wojskowych jest opracowanie miniaturowych dronów wielkości pszczół. Aparaty będą przemieszczać się pojedynczo i „rojami". Dzięki swoim niewielkim rozmiarom radary ich nie wykryją, podczas gdy same „pszczoły" będą potrafiły zbierać informację, a nawet przeprowadzać ataki na wrogie obiekty.

    Inne ciekawe rozwiązanie do latająca „stacja dokująca" dla dronów, w której będą mogły podładować baterie. To swego rodzaju latający akumulator, który znajduje się w powietrzu, gromadząc energię słoneczną. W razie konieczności będą do niego podlatywać bojowe drony i ładować swoje baterie.

    Południowokoreańscy inżynierowie przyznają, że być może wszystkich planów nie uda się zrealizować, ale część projektów zostanie zrealizowana pod postacią nowych modeli broni, które trafią na wyposażenie wojskowych.

    Zobacz również:

    Rosja: Testy drona sterowanego ruchem oczu... 👀
    Pokaz świetlny z udziałem 1180 dronów (wideo)
    Pierwszy rosyjski samochód sterowany siłą myśli (foto)
    Tagi:
    Korea Południowa
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz