12:04 19 Lipiec 2018
Na żywo
    Kijów

    "Separatyzmem pachnie": w Kijowie zwolniono z pracy za urlop w Rosji

    © Fotolia / Mariana_designer
    Świat
    Krótki link
    6325

    Kierownictwo kijowskiej firmy zwolniło pracowniczkę za wyjazd do Rosji, oświadczając, że tego typu zachowanie "psuje opinię" firmie – o sprawie napisał ukraiński dziennikarz Andriej Manczuk na Facebooku.

    Samolot leci nad USA
    © Sputnik . Władimir Astapkowicz
    Napisał, że zwolniona kobieta pracowała w sferze marketingu sieciowego i nie interesowała się polityką. Pod koniec lata pojechała do krewnych w Gelendżik (Rosja). Powróciwszy z urlopu opublikowała fotografie z wyjazdu na Instagramie. Po tym kierownik wezwał ją na dywanik i powiedział, że wyjazd do Rosji "psuje autorytet firmy", myląc przy tym Krym z Krajem Krasnodarskim. 

    "Pracowniczka odpowiedziała, że Gelendżik znajduje się na Kaukazie i nie ma żadnego związku z Krymem. Po sprawdzeniu informacji w internecie kierownik zrozumiał, że zrobił z siebie idiotę, a tego kierownicy nie lubią najbardziej" – napisał dziennikarz. 

    Pracowniczka próbowała zaprzeczyć kierownictwu, mówiąc, że "wyjazdy do Rosji nie są zabronione". Przy tym firma reklamowała się na rosyjskim portalu społecznościowym Vkontakte, który jest "oficjanie zabroniony" na Ukrainie. Kobieta dowodziła, że to nie przecież nie ma wpływu na autorytet firmy.

    Została zwolniona, a jej byli koledzy napisali w pracowniczej sieci, że "została wyrzucona za popieranie separatyzmu". 

    Zdaniem Manczuka, "na danym przykładzie widać logikę powstawania państwa totalitarnego" na Ukrainie, gdzie propaganda sieje "nienawiść i paranoję". 


    Zobacz również:

    Ukraiński generał o słabych punktach Mostu Krymskiego
    Sytuacja z Saakaszwilim jest „hańbiąca dla Ukrainy"
    UE zamyka drzwi: dlaczego Europa boi się Ukrainy?
    Tagi:
    separatyzm, zwolnienie, praca, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz